jeszcze jestem więc piszę ;) Nie ma co lubienia owijać w bawełniane gadanie. Jak się lubi to się lubi a gdy się przestaje to nie wiem. Brak mi praktyki :)
okno umyte ...
jednak ciągle ślepą uliczką zamknięte ...
tęskni do oceanu...
daj rękę...
pójdziemy łąkami przez mgłę...
potem piaszczystą plażą po muszelki...
to nie ona w ciszy, to motyl...
tylko on nie zostawia śladów ...
może tylko złoty pył...
...lubię głos Czyżykiewicza...szczególnie kiedy sprzątam...:)))
czy da się sprzątać przy zmysłowej muzyce? Chyba że nastrojowa :) ... napełniasz duszą przestrzenie bez końca, Veronica :) .Dziękuję za muzykę, Mgiełko. Jak zawsze :)
...jasne, że tak...słowa jak motyle dotykają duszy...a ręce jak roboty, wykonują przedświateczą robotę...cóż mi może drugi człowiek, skoro mgłą nie bywa...
zignorować ?...
przypiąć etykietkę?
zapomnieć? ...
mgłę zamroziłeś na krzaku dzikiej róży ...
przedziurawiłeś naczynie...
przechowywałeś moje łzy w swoim bukłaku...
dlaczego on dziś pusty? ...
chciałeś pokazać, że wszystko możesz ...
nie musiałeś, przecież wiem ...
chciałeś abym zobaczyła piękno ...
łzy zamrożone na rzęsach...
nawleczone na nić Ariadny
nie widziałam nic piękniejszego ...
cóż mi może drugi człowiek? ...jeśli...piękno jest w Tobie...:)
...:)...Twoje sam na sam, wywołało we mnie niepokój...bo taki miałam plan na dziś...plan i kartka pojawiły się niemal równocześnie...bukiet zapachowy bez sukienki?...:)))
...to znacznie więcej...bo pierwszy krok...to wygląd - suknia
drugi krok to bukiet ....zrobiłeś już oba...został Tobie jeszcze trzeci krok...smak...:)))
...a z balkonu...widać tak wiele.....czarowny świt...magia...zanurzam się w niej...Księżyc blado spogląda....rzuca nikłe światło na srebrem powleczone ikebany...suche trawy na łąkach przyodziane krystaliczną mgłą...zbieram żar z nieba...nawlekam na srebrne nitki-włosy...tej od urodzenia białej jak śnieg brzozy...wieszam na rosochatej sośnie...dmucham w niego...niech się rozżarzy do białości...do bladości Księżyca...brodząc we mgle święta szykuję...mgła taka gęsta jak świąteczna śmietana...przyjmuje kształt naczynia...wlewam ją w siebie...nurzam się w niej...jesteśmy jednym...świątecznym białym winem...o stu twarzach...o stu duszach...bezpostaciowe postacie...z zimowego...srebrno-mglistego snu...
...przepraszam za moje angielskie wyjście...w sobotę mam wychodne...niestety przegraliśmy robra...ale wzniosłam toast za Twoje zdrowie kielichem czerwonego wina...pamiętają o kolejności degustowałam...najpierw sukienka, potem zapach na kocu smak...było pyszne...:)
ma słowa które porywają jak rytm który z muzyka o nostalgicznym odcieniu rozrywa :) . Kiedy wysłuchałem jej albumu po raz pierwszy każdą poezję, gdy tylko się dało, czytałem w rytm jej śpiewu ;)
to łącze, które się nie otworzyło Tobie zaczyna się obrakiem Zaz i małym chłopczykiem dlatego Ci przesłałem http://www.dailymotion.com/video/xyirg7_zaz-on-ira_music
jesteś NIE_MOŻ_LI_WY, ale dałeś mi dziś super prezent, więc cóż ... Ona ta płynnie przechodzi w cokolwiek chce z popu w klasykę, z poezji śpiewanej etc etc:) zamiast przekłuwania, wolę przytknąć szklankę do garba - tak się podsłuchuje mniej inwazyjnie:)
nigdy nie słuchałem z taka uwagą tego co ktoś śpiewa. Dlatego kupiłem jej album co jest u mnie rzadkością! :) Style jak mówisz. Dziś śpiewała 'On ira' w tv. Mam w samym szpiku kości tę piosenkę. :)
to jest nieco bardziej skomplikowana historia, tak uczyłam/czę , uczę takich nygusów polskiego jako obcego - obcokrajowców i Polaków co to się nie udało im nauczyć, a z jakichś dziwnych przyczyn chcą:)
he he, jeśli chcesz... why not.. słuchać kogo czego ( gen.) kawałk-ów, obrzydliwa sprawa z tym czasownikiem, bo obiekt jest w Gen. a nie w Acc - 'kawałki" :)
bo słuchać (paru) kawałków a słuchać kawałki ( jak kawałki kiełbasy ) . A dziś było wielkie poruszenie na targu po nowa sprzedawczyni Polka otworzyła stoisko i wszyscy kupowali pierogi ruskie, bigos i kabanosy :)
niestety z kawałkami tak nie jest i dziś ci tego nie wytłumaczę, bo zaraz klawiatura moja pozna, co to znaczy jak na niej zasnę, aczkolwiek cieszy mnie Twa dociekliwość w kwestiach gramatyki:):):) (domieszałeś liczebniki nieokreślone, a to już kompletna dżungla) co do kabanosów i innych wiktuałów, to rozumiem, że się właściwie zaopatrzyłeś w kilka kilogram-ów pierog-ów i bigos-u oraz w kilka pęt-ek kabanos-ów:) pozdrawiam Paryski bruk:)
super! kilka przeplatających się stylów, najśmieszniejszy ten stepujący i ślizgający się, i ciekawe to, że tam wszystko jest tuż, tuż i na tym koniec:)
...ładnie to tak, beze mnie...słuchać Zaz...nie będę taka, poinformuję Was: Zaz zaprezentuje swój nowy album "Recto Verso" na specjalnym pokazie w Zenith, 16 maja w Casino de Paris po raz pierwszy!...wybierzecie się ze mną?...:)))
O i proszę kolejna fanka Zaz - Śpiewajki o pięknym głosie, fantazji i wyczuciu:) na koncert nie polecę :( Europa mała, ale nie aż tak mała, żebym się w samolot pakowała:), Veronico:) zrób zdjęcia i puść tu:)
Damian... czy ty możesz ja Cię proszę takich mi tu różności nie wypisywać...Damian lubi Zaz i Zaz lubi Damiana, Veronica lubi słuchać muzyki Zaz i pójdzie na jej koncert:) a ja no cóż, ja Lubię słuchać Zaz czytać Wasze komentarze, oglądać twoje kartki i czytać poezję Veroniki.
acha, takież Twoje podejście.. przejmujęc pałeczkę w sztafecie: pozwolisz, że przechodniość będę jednak rozwijać w dywagacjach gramatycznych o czasownikach (przechodnich - transitive i nieprzechodnich - intransitive) czasowniki przechodnie w języku polskim łączą się z Acc czyli z biernikiem, zaprzeczone wymagają Gen. czyli dopełniacza np: lubi-ę pocztówk-ę, nie lubię pocztówk-i / czytam wiersz - 0, nie czytam wiersz-a, są jednak takie czasowniki jak słuchać, które w obu przypadkach łączą się zawsze z Gen. - dopełniaczem, np słuchać muzyk-i, nie słuchać muzyk-i, szukać natchnieni-a, nie szukać natchnieni-a:) pozdrawiam Ferajnę:)
gdy przyjemność łączy się z nauką to rączki całować ;) . Przejrzyste i trzyjęzyczne przedstawienie reguły jak wzorzec metody (bo ta łacina u podstaw poniekąd). Dziękuję niezmiernie. Regułę 'Acc.z biernikiem, zaprzeczone Gen.' znam, bo ze szkoły :). A jeśli błędy, to już nieświadomie. W 'słuchać' jeśli aplikuje regułę przedstawioną to tylko podświadomie. Błędy popełniane to już erozja językowa która mnie nawiedziła ;) . Nie ma to jak wskazać błąd na gorąco - wtedy parzy! Ale nie gdy się rozprawia, bo zabija rozmowę. Tego nie robisz :) . Zawsze słucham uwag i nie tylko uwag ;) .
bardzo poważna ta muzyka: Diana Krall 'when I look in your eyes'. Za nastrojowymi nie przepadam a ponadto ma coś z jazzu którym w dzieciństwie przesyciłem się na całe życie. Głos ma oczywiście bardzo poprawny :)
ha ha ha , Toi-même ;) . Lubię tylko jazz tradycyjny z lat trzydziestych i pięćdziesiątych. Ten nowy, 'awangardowy' niech sobie awangardziści dla siebie zatrzymają w pubach zadymionych i przesyconych oparami piwa :). To mnie zmasakrowało w latach młodości :) . Na szczęście młodości nie zabrało ;)
no to niech Cię uściskam za Duke Ellington - It don't mean a thing (1943) . (formę krótką Cię przed czasownikiem dałem bo ucho tak tylko pragnęło usłyszeć ;) (czy ma to coś z trybem rozkazującym?) :)
takie jazzowe hugs:):) - przyjęte:) Mądralo, tak to Imp. w 1 sg. w zasadzie niejstniejący, a jednak, partykuły niech używamy dla 3 os.l.poj, jako, że nie istnieje taka forma czasownika, jak zaczniesz używać Plusquamperfectum w polskim... gdybym ja była wiedziała, że lubisz Ellingtona, to byłabym nie linkowała Krall:):) kocham gramatykę - w każdym języku:) i teraz to już naprawdę pa pa
to coś z 'Edukacji Józia Barącza'. I nie tylko na lekcjach niemieckiego. Mój nauczyciel angielskiego bawił się Plusquamperfectum w polskim by mnie oswoić z językiem Shakespeare ;)
ooo! to zaczyna być naprawdę interesujące, gimnazjum klasyczne to było? dobrze Cie uczono - zazdroszczę:) nawet jeśli bolało, to się przydaje, rozwija logiczne myślenie, krytyczne myślenie, twórcze myślenie- "lekcja łaciny" Z. Herberta jest poetyckim przedstawieniem ucieczki od deklinacji i koniugacji w kwitnące kasztany:)
liceum po prostu ;) Łacina to czasem cytat który zaciekawił albo te powiązania językowe. Jestem nieczuły na ból;) . Etymologia słowa 'poznawanie' prowadzi nas prosto do źródeł największych przyjemności :)
acha, "zacząć znać" - to lubię i hosumiem:) i to też ciekawy czasownik, prawda? roz-umiem - rozpościeranie się "um'a" czyli rozumu:) wiesz, że um to starosławiańskie słowo. Um, um!
przy każdym przejeździe zerkam na półkę w księgarniach czy nie ma dobrego słownika etymologicznego ... teren to chyba pustynny ;). 'Uma' nie znaju ;). 'Hosumiem' ma coś z Hosanny :)
ooo1 no i proszę wartość do mojego komenta pieknie dodana:):) tak pustynny Dromaderze:):) paru klasyków z prehistorii, ale za przeposzeniem "wiedzieli, co robili" a teraz maniana - kiszka, że się wyrażę, choć powstaje kilka ciekawych słowników, ale historycznych, hosumiem miało brzmieć z fhancuska... a poszło w hebrajski...
widzisz sama jakie to proste gdy się naprowadza. Stąd te psy góralskie do naganiania owiec ;) A co filmów się naoglądam przy Tobie to nie powiem :) Średnia z zera podniosła się to tych wszystkich które przesyłasz :) Mówią, że mężczyźni są wzrokowcami: As Time Goes By (Theme from Casablanca). Chyba zależy na co się patrzy ;)
w nic nie popadajmy, w a przesadę, przede wszystkiem, "tego też" nie znasz: https://www.youtube.com/watch?v=QySixLmPFmA - ..La Folie des Grandeurs ?:);0;)
to wszystko piękne i bawi ale skąd czas wziąć na oglądanie YT ? ;) Miałem taką historie raz w pracy. Kolega mi przekazywał wszystkie maile z atrakcyjnościami internetu jakie otrzymywał od grona przyjaciół. Czytać tego nie byłem w stanie. Jako konsultant u klienta czas mój tak wypełniano, że igły nie można było wcisnąć. Przypadkiem kolega zauważył, że miałem wszystkie jego maile nieczytane (500). Obraził się na śmierć. Tyle że on był funkcjonariuszem w przedsiębiorstwie gdzie wykonywałem prace ;) Dziękuję za Twoje łącza. Jak na razie dałem rade z przeglądnięciem wszystkich :). Ale tylko Twoich ;)
hi, hi, no cóż mnie obejrzenie załączanych filmów, muzyki etc tych nie załączonych zabierało systematycznie wieczorami, w autobusie, w wakacje ostatnie: w przybliżeniu 20 lat (należy dodać lat x kiedy dziecięciem będąc nie wszystko mogłam oglądać:):) daję Ci więc lat 10 na przebrnięcie przez zaserwowane filmy:):)
pierwszeństwo daję formie papierowej przekazu (książka, list). A filmy to lubię w sali kinowej. A więc nie telewizja a w ogóle nie YouTube. YT jest fantastyczne w szczególnych przypadkach ale tylko bardzo krótkie kawałki. Nie jestem w stanie oglądac filmu z kasety. A to co odłożone na bok to już na zawsze, Nie potrafię wrócić do tego samego. Wyjątkiem jest film w telewizji dla relaksu i wtedy zdarza mi się oglądać ten sam po raz trzeci. Pod warunkiem, że nie oglądam sam. A u Ciebie jak jest? ;)
U mnie jest prosto: telewizja jest beznadziejna, TV wyrzuciłam 10 lat temu / YT traktuję jak przypisy w książce popularno - naukowej - do czegoś większego prowadzą - mam nadzieję "że uczciwie" zrobione / w ogóle Internet traktuję jak śmieciowisko, w którym czasem znajduję coś sensownego, ciekawego, czerpanie stad wiedzy jest tyleż proste, co niezbezpieczne - któż bowiem tworzy Wikipedię...? :( / pytanie o przeżywanie nazwijmy to górnolotnie, dzieła sztuki, hm.. to też proste - jeśli jest tłem dla spotkania z ludźmi, jeśli jest przedmiotem dyskusji (film, obraz, muzyka, przedstawienie etc) oczywiście z innymi, ale jeśli chcę obejrzeć obraz, obejrzeć film, posłuchać muzyki etc. to sama, do kina chodzę sama:) - idę przecież obejrzeć najnowszy film iksińskiego:):):)
operę znoszę ciężko - za dużo bodźców na raz, dzielę ją sobie na arie;) książki nidgy nic nie zastąpi, NIGDY :);) tak się zastanawiam, że po raz pierwszy an trumlu porządnie, wyczerpująco, choc w lekkiej formie i bez okładania się terminami oraz teorią - pogadałam o sztuuuuuce :) dzięki, to miejsce chyba po to jest - prawda? :):):)
oczywiście, Aśćka!! tzn., ze wszystkim się zgadzam tak z grubsza i to wystarczy. Liczy się treść i więzy jakie się Tworzą. Nie zawsze trwałe ale te z zaangażowaniem pozostają na zawsze. Bo treść jest istotna. To ona napełnia przestrzeń naszych myśli i odczuć :) Wszystko może być ważne tak jak i wiele może być powierzchowne i zabierające czas, który można byłoby przeznaczyć na coś innego. Bez sprawdzenia się nie da, ale też i sprawdzać wszystkiego nie sposób. Tylko poprzez wyczucie i wzajemne zrozumienie można przejść razem kawałek drogi :)
to miejsce to jak przelotna kawiarenka. Tak jak u każdego piszącego coś na forum. Chętnie posiedzę u Ciebie :) . Tylko dekoracja się zmienia ;) . Motorówka ratownicza z której fotografowałem ostanie zawody 'paddle' na Sekwanie nazywała się d'Artagnan, Aśćka ;)
d'Artagnan to honorowy łobuz, najbardziej lubiłam Atosa:) był mądry, dobry i tajemniczy:) a na imię ma tak jak mam, bo rodzina związana jest z Francją:)/ tak Truml to artystyczna kawiarnia intrnetowa, Każdy Stolik "Stoliczku nakryj się" inny, mój jest specyficzny, trzeba się trochę naszukać, żeby znaleźć :) Muszkieterze:)
a nie, nie, jeśli już to bliżej mi do postaci kobiecych (te u Dumas'a są jakieś wyjątkowo niecharakterne) z powieści Wiktora Hugo (na w razie czego napiszę: Pani Bovary była wyjątkowej maści jędzą-nimfomanką-hipohondryczną neurotyczką więc od niej z daleka...)
tak, tak Veroniko i Damioanie, dwuosobowa reprezentacjo Ferajny z Trumla, po to to miejsce (dla mnie przynajmniej) jest: od wczoraj chodzę słucham z ogromną przyjemnością piosenek Zaz - pozdrawiam i dzięki:)
https://www.youtube.com/watch?v=aPlxHWtuvD8 - jedna z najlepszych (bo taka, jakby ktoś sfilmował autentycznie słuchających w sklepie:) najdziwaczniejszych scen filmowych jakie znam:)
ożesz, nie znoszę historii nidokończonych, więc mimo przelotu w którem jestem - znajdź sobie zatem, jeśli masz ochotę rzecz jasna, piosenkę Radio head "creep", ale jako podkład do sceny z filmu z Johny Deepem i Charlotte Gainsbourg :) https://www.youtube.com/watch?v=pp95olCn3lY
ha, ha, ha "scjencja=pacjencja" pamiętajmy jednak że pacjent i patient ma jeden źródłosłów, zazwyczja do wiedzy dochodzi się z cierpliwością i "w bólu" - pozdrawiam:)
video Creep - Radiohead jest bardzo na czacie i bardzo dobre. Nawet Johny Deep'a zniosłem jakoś. Od czasów jego filmów o piratach nabrałem niesmaku do przejaskrawionych gestów mimiki zefeminizowanego faceta. Po prostu brzuch mnie boli gdy takie rzeczy widzę ;)
jednak się zniecierpliwiłeś, hi,hi, hi hi hi no jeśli aż tak bolesne..., to proszę http://www.youtube.com/watch?v=Pf1ybV4Layw lata 40 koją bóle powstałe z epidemii feminizmu:):):)
dobrego weekendu :)
report
dziękuję, Mgiełko, i życzę słoneczka wschodzącego jak najwyżej :)
report
no pewnie, Mgiełko. Jesteśmy tu szalenie dyskretni i pozostaniemy ;) . A z resztą, co ta dyskrecja ;) Byle ciepło było :)
report
lubię tylko grzeczne dziewczyny ;). A tyś bardzo grzeczna :)
report
jeszcze jestem więc piszę ;) Nie ma co lubienia owijać w bawełniane gadanie. Jak się lubi to się lubi a gdy się przestaje to nie wiem. Brak mi praktyki :)
report
...mgła ... "...na szybie a ja tym tkliwiej / Zaśpiewać tobie/sobie/ chcę"http://www.youtube.com/watch?v=KRXs5bCZVto
report
też się wsłuchałem, Veronica. Głosy polskie mają dużo z szeptów i głębi - napełniają :)
report
okno umyte ... jednak ciągle ślepą uliczką zamknięte ... tęskni do oceanu... daj rękę... pójdziemy łąkami przez mgłę... potem piaszczystą plażą po muszelki... to nie ona w ciszy, to motyl... tylko on nie zostawia śladów ... może tylko złoty pył... ...lubię głos Czyżykiewicza...szczególnie kiedy sprzątam...:)))
report
czy da się sprzątać przy zmysłowej muzyce? Chyba że nastrojowa :) ... napełniasz duszą przestrzenie bez końca, Veronica :) .Dziękuję za muzykę, Mgiełko. Jak zawsze :)
report
...jasne, że tak...słowa jak motyle dotykają duszy...a ręce jak roboty, wykonują przedświateczą robotę...cóż mi może drugi człowiek, skoro mgłą nie bywa... zignorować ?... przypiąć etykietkę? zapomnieć? ... mgłę zamroziłeś na krzaku dzikiej róży ... przedziurawiłeś naczynie... przechowywałeś moje łzy w swoim bukłaku... dlaczego on dziś pusty? ... chciałeś pokazać, że wszystko możesz ... nie musiałeś, przecież wiem ... chciałeś abym zobaczyła piękno ... łzy zamrożone na rzęsach... nawleczone na nić Ariadny nie widziałam nic piękniejszego ... cóż mi może drugi człowiek? ...jeśli...piękno jest w Tobie...:)
report
tam gdzie umieścisz słowa niezwykłe z bukietem przyjdę w dłonie Ci złożę a stopy ustami pokryję :)
report
...:)...Twoje sam na sam, wywołało we mnie niepokój...bo taki miałam plan na dziś...plan i kartka pojawiły się niemal równocześnie...bukiet zapachowy bez sukienki?...:)))
report
une fleure :)
report
kartkę napełnij sobą najlepiej :)
report
...wino...:)
report
...wtedy już nie będzie ona dla wszystkich...:)
report
uchwycę cząstkę za rożek - to też dużo :)
report
...to znacznie więcej...bo pierwszy krok...to wygląd - suknia drugi krok to bukiet ....zrobiłeś już oba...został Tobie jeszcze trzeci krok...smak...:)))
report
jeśli ten trzeci jest ostatnim czekanie niech będzie wiecznością ;)
report
...znasz się na degustacji...trzeba trochę poczekać...:)))
report
zapach a jakże. On naprowadza ;)
report
...no bo czymże jest smak bez zapachu, a zapach bez sukienki...no czym?...:)))
report
niepełnością :)
report
...yhm...:)))...wino nie lubi pośpiechu...i nikotyny...dlatego pójdę zapalić na balkon...:
report
dziękuję..., we framudze drzwi balkonu dymek z papierosa :)
report
...a z balkonu...widać tak wiele.....czarowny świt...magia...zanurzam się w niej...Księżyc blado spogląda....rzuca nikłe światło na srebrem powleczone ikebany...suche trawy na łąkach przyodziane krystaliczną mgłą...zbieram żar z nieba...nawlekam na srebrne nitki-włosy...tej od urodzenia białej jak śnieg brzozy...wieszam na rosochatej sośnie...dmucham w niego...niech się rozżarzy do białości...do bladości Księżyca...brodząc we mgle święta szykuję...mgła taka gęsta jak świąteczna śmietana...przyjmuje kształt naczynia...wlewam ją w siebie...nurzam się w niej...jesteśmy jednym...świątecznym białym winem...o stu twarzach...o stu duszach...bezpostaciowe postacie...z zimowego...srebrno-mglistego snu...
report
suknia unosi postać Twą we mgle ;)
report
... i tak opis Twój pełen czaru przeniósł mnie na dziedziniec królewskiego pałacu : http://truml.com/profile/postcards-detail/174386 ;)
report
...przepraszam za moje angielskie wyjście...w sobotę mam wychodne...niestety przegraliśmy robra...ale wzniosłam toast za Twoje zdrowie kielichem czerwonego wina...pamiętają o kolejności degustowałam...najpierw sukienka, potem zapach na kocu smak...było pyszne...:)
report
...zaglądam zatem na dziedziniec pałacu...:)
report
wejścia subtelne wyjścia dyskretne a reszta to zasady ;).
report
i było ci na pewno fanie na robrze :) . Nie gram w karty :)
report
a właśnie poddać się, dać się nieść z wiarą w sensy:))
report
ależ TAK, Wieśniaku! z sensem na fali a nie przeciw niej. Zgodności z naturą szukać tylko :)
report
warto spróbować:)
report
próbujmy do póki można, Jerzy :)
report
http://www.youtube.com/watch?v=ikBg4BDgsso
report
słucham czasem jego kawałki. Wielokrotnie i nigdy dosyć. Twój, wybrany jest piękny: Zbigniew Preisner - Les Marionettes :)
report
tak, jest piękny..
report
http://www.youtube.com/watch?v=RxabLA7UQ9k - jeśli coś ilustruje morze, to to własnie.
report
Michał Lorenc - Mro Iło, wariant II - dajesz :)
report
właśnie mi się skasowało, hmmm, został Zimmer - Incepcja, za szybko stukam..
report
a może znasz bo słucham to i słucham : http://www.dailymotion.com/video/xyirg7_zaz-on-ira_music
report
a tego : ZAZ - La Pluie , jeszcze nie słuchalem :)
report
http://www.youtube.com/watch?v=fjPLDVmjwUc abo to http://www.youtube.com/watch?v=ja3oDIYNPkU - temu mówimy tak ..
report
jest NIE-PLAS-TI-KO-WA
report
ma słowa które porywają jak rytm który z muzyka o nostalgicznym odcieniu rozrywa :) . Kiedy wysłuchałem jej albumu po raz pierwszy każdą poezję, gdy tylko się dało, czytałem w rytm jej śpiewu ;)
report
Twój link mi się nie otworzył, więc znalazałam sobie sama, dziękuję:) - rozrywa, poproszę podobnych więcej, tym się już zaraziłam..
report
Paroles, jest ŚWIETNA! ŚWIETNA! :)słowa też..może wrócę do francuskiego, dzięki
report
sprawnie zinstrumentalizowana.
report
rzadko i nieregularnie słucham muzyki. Jak dromader się nią nasycam i ruszam przez pustynię niosąc ją w sobie ;)
report
to łącze, które się nie otworzyło Tobie zaczyna się obrakiem Zaz i małym chłopczykiem dlatego Ci przesłałem http://www.dailymotion.com/video/xyirg7_zaz-on-ira_music
report
szkoda, to co poleciłeś jest interesujące, melodyjne, treściwe i warte słuchania, czy dromadery noszą muzykę w garbie? hm..
report
wystarczy przekłuć i nastawić ucho ;)
report
czy ja dobrze rozumiem, że mam sobie przebić bębenek?!!!! przecież będę kompletnie głucha!!! :(
report
no coś TY!!! przekłuć garb dromadera igiełką i nastawić ucho by usłyszeć co tam gra :)
report
jesteś NIE_MOŻ_LI_WY, ale dałeś mi dziś super prezent, więc cóż ... Ona ta płynnie przechodzi w cokolwiek chce z popu w klasykę, z poezji śpiewanej etc etc:) zamiast przekłuwania, wolę przytknąć szklankę do garba - tak się podsłuchuje mniej inwazyjnie:)
report
szklanką podsłuchiwała nas stara sąsiadka gdy byłem mały :)
report
nigdy nie słuchałem z taka uwagą tego co ktoś śpiewa. Dlatego kupiłem jej album co jest u mnie rzadkością! :) Style jak mówisz. Dziś śpiewała 'On ira' w tv. Mam w samym szpiku kości tę piosenkę. :)
report
http://www.youtube.com/watch?v=8IjWHBGzsu4 czy to, to to? te żółte kocie łapy, całość bardzo radosna, dlaczego ten z chłopcem akurat?;)
report
bo dzieci w ogóle i rysunki dzieci a Ty pracowałaś z dziećmi :)
report
to jest nieco bardziej skomplikowana historia, tak uczyłam/czę , uczę takich nygusów polskiego jako obcego - obcokrajowców i Polaków co to się nie udało im nauczyć, a z jakichś dziwnych przyczyn chcą:)
report
to i mnie poduczysz ;)
report
he he, jeśli chcesz... why not.. słuchać kogo czego ( gen.) kawałk-ów, obrzydliwa sprawa z tym czasownikiem, bo obiekt jest w Gen. a nie w Acc - 'kawałki" :)
report
czasem ucho woli usłyszeć tak a nie inaczej i wtedy reguły szlag trafia ;)
report
:) tak, ale to dość typowy błąd i bez stresora.
report
bo słuchać (paru) kawałków a słuchać kawałki ( jak kawałki kiełbasy ) . A dziś było wielkie poruszenie na targu po nowa sprzedawczyni Polka otworzyła stoisko i wszyscy kupowali pierogi ruskie, bigos i kabanosy :)
report
niestety z kawałkami tak nie jest i dziś ci tego nie wytłumaczę, bo zaraz klawiatura moja pozna, co to znaczy jak na niej zasnę, aczkolwiek cieszy mnie Twa dociekliwość w kwestiach gramatyki:):):) (domieszałeś liczebniki nieokreślone, a to już kompletna dżungla) co do kabanosów i innych wiktuałów, to rozumiem, że się właściwie zaopatrzyłeś w kilka kilogram-ów pierog-ów i bigos-u oraz w kilka pęt-ek kabanos-ów:) pozdrawiam Paryski bruk:)
report
wrzeciono i tak kręci się nadal. Dzięki za treść :)
report
Zaz śpiewa tez po hiszpańsku! http://www.youtube.com/watch?v=uOYiPoWtL6c - to jest zrobione genialnie.
report
no też pięknie z wyrazem i sceneria w odświeżonej galerii Akademii Sztuk Pięknych w Paryżu :) .
report
super! kilka przeplatających się stylów, najśmieszniejszy ten stepujący i ślizgający się, i ciekawe to, że tam wszystko jest tuż, tuż i na tym koniec:)
report
balet taniec jest niezwykły: perfekcja i zmysłowość, rytm i struny :)
report
tak:)
report
...ładnie to tak, beze mnie...słuchać Zaz...nie będę taka, poinformuję Was: Zaz zaprezentuje swój nowy album "Recto Verso" na specjalnym pokazie w Zenith, 16 maja w Casino de Paris po raz pierwszy!...wybierzecie się ze mną?...:)))
report
wiem że Zaz to Twoja gwiazda. Ale nie mogłem zabrać głosu za Ciebie, Veronica ;)
report
O i proszę kolejna fanka Zaz - Śpiewajki o pięknym głosie, fantazji i wyczuciu:) na koncert nie polecę :( Europa mała, ale nie aż tak mała, żebym się w samolot pakowała:), Veronico:) zrób zdjęcia i puść tu:)
report
recto-verso coś tam już znalazłam - przewrotna nazwa:)
report
jak to kobiety lecą na kobiety ;) a my chłopy to co? ;)
report
Damian... czy ty możesz ja Cię proszę takich mi tu różności nie wypisywać...Damian lubi Zaz i Zaz lubi Damiana, Veronica lubi słuchać muzyki Zaz i pójdzie na jej koncert:) a ja no cóż, ja Lubię słuchać Zaz czytać Wasze komentarze, oglądać twoje kartki i czytać poezję Veroniki.
report
przechodniość relacji, gdy ją nieco wzmocnimy, sprawia, że nie tylko wszyscy się lubimy ale też i kochamy ;)
report
acha, takież Twoje podejście.. przejmujęc pałeczkę w sztafecie: pozwolisz, że przechodniość będę jednak rozwijać w dywagacjach gramatycznych o czasownikach (przechodnich - transitive i nieprzechodnich - intransitive) czasowniki przechodnie w języku polskim łączą się z Acc czyli z biernikiem, zaprzeczone wymagają Gen. czyli dopełniacza np: lubi-ę pocztówk-ę, nie lubię pocztówk-i / czytam wiersz - 0, nie czytam wiersz-a, są jednak takie czasowniki jak słuchać, które w obu przypadkach łączą się zawsze z Gen. - dopełniaczem, np słuchać muzyk-i, nie słuchać muzyk-i, szukać natchnieni-a, nie szukać natchnieni-a:) pozdrawiam Ferajnę:)
report
Zaz jest utalentowana, ma głos głęboki, jazzowy tak jak Diana Krall, Diana Krall "when I look in your eyes"http://www.youtube.com/watch?v=Hkke0UOJMB0
report
gdy przyjemność łączy się z nauką to rączki całować ;) . Przejrzyste i trzyjęzyczne przedstawienie reguły jak wzorzec metody (bo ta łacina u podstaw poniekąd). Dziękuję niezmiernie. Regułę 'Acc.z biernikiem, zaprzeczone Gen.' znam, bo ze szkoły :). A jeśli błędy, to już nieświadomie. W 'słuchać' jeśli aplikuje regułę przedstawioną to tylko podświadomie. Błędy popełniane to już erozja językowa która mnie nawiedziła ;) . Nie ma to jak wskazać błąd na gorąco - wtedy parzy! Ale nie gdy się rozprawia, bo zabija rozmowę. Tego nie robisz :) . Zawsze słucham uwag i nie tylko uwag ;) .
report
bardzo poważna ta muzyka: Diana Krall 'when I look in your eyes'. Za nastrojowymi nie przepadam a ponadto ma coś z jazzu którym w dzieciństwie przesyciłem się na całe życie. Głos ma oczywiście bardzo poprawny :)
report
ha ha ha. przekora:)
report
ha ha ha , Toi-même ;) . Lubię tylko jazz tradycyjny z lat trzydziestych i pięćdziesiątych. Ten nowy, 'awangardowy' niech sobie awangardziści dla siebie zatrzymają w pubach zadymionych i przesyconych oparami piwa :). To mnie zmasakrowało w latach młodości :) . Na szczęście młodości nie zabrało ;)
report
moi aussi ;)http://www.youtube.com/watch?v=qDQpZT3GhDg à bientôt :)
report
no to niech Cię uściskam za Duke Ellington - It don't mean a thing (1943) . (formę krótką Cię przed czasownikiem dałem bo ucho tak tylko pragnęło usłyszeć ;) (czy ma to coś z trybem rozkazującym?) :)
report
takie jazzowe hugs:):) - przyjęte:) Mądralo, tak to Imp. w 1 sg. w zasadzie niejstniejący, a jednak, partykuły niech używamy dla 3 os.l.poj, jako, że nie istnieje taka forma czasownika, jak zaczniesz używać Plusquamperfectum w polskim... gdybym ja była wiedziała, że lubisz Ellingtona, to byłabym nie linkowała Krall:):) kocham gramatykę - w każdym języku:) i teraz to już naprawdę pa pa
report
to coś z 'Edukacji Józia Barącza'. I nie tylko na lekcjach niemieckiego. Mój nauczyciel angielskiego bawił się Plusquamperfectum w polskim by mnie oswoić z językiem Shakespeare ;)
report
ooo! to zaczyna być naprawdę interesujące, gimnazjum klasyczne to było? dobrze Cie uczono - zazdroszczę:) nawet jeśli bolało, to się przydaje, rozwija logiczne myślenie, krytyczne myślenie, twórcze myślenie- "lekcja łaciny" Z. Herberta jest poetyckim przedstawieniem ucieczki od deklinacji i koniugacji w kwitnące kasztany:)
report
liceum po prostu ;) Łacina to czasem cytat który zaciekawił albo te powiązania językowe. Jestem nieczuły na ból;) . Etymologia słowa 'poznawanie' prowadzi nas prosto do źródeł największych przyjemności :)
report
acha, "zacząć znać" - to lubię i hosumiem:) i to też ciekawy czasownik, prawda? roz-umiem - rozpościeranie się "um'a" czyli rozumu:) wiesz, że um to starosławiańskie słowo. Um, um!
report
przy każdym przejeździe zerkam na półkę w księgarniach czy nie ma dobrego słownika etymologicznego ... teren to chyba pustynny ;). 'Uma' nie znaju ;). 'Hosumiem' ma coś z Hosanny :)
report
ooo1 no i proszę wartość do mojego komenta pieknie dodana:):) tak pustynny Dromaderze:):) paru klasyków z prehistorii, ale za przeposzeniem "wiedzieli, co robili" a teraz maniana - kiszka, że się wyrażę, choć powstaje kilka ciekawych słowników, ale historycznych, hosumiem miało brzmieć z fhancuska... a poszło w hebrajski...
report
widzisz sama jakie to proste gdy się naprowadza. Stąd te psy góralskie do naganiania owiec ;) A co filmów się naoglądam przy Tobie to nie powiem :) Średnia z zera podniosła się to tych wszystkich które przesyłasz :) Mówią, że mężczyźni są wzrokowcami: As Time Goes By (Theme from Casablanca). Chyba zależy na co się patrzy ;)
report
w nic nie popadajmy, w a przesadę, przede wszystkiem, "tego też" nie znasz: https://www.youtube.com/watch?v=QySixLmPFmA - ..La Folie des Grandeurs ?:);0;)
report
to wszystko piękne i bawi ale skąd czas wziąć na oglądanie YT ? ;) Miałem taką historie raz w pracy. Kolega mi przekazywał wszystkie maile z atrakcyjnościami internetu jakie otrzymywał od grona przyjaciół. Czytać tego nie byłem w stanie. Jako konsultant u klienta czas mój tak wypełniano, że igły nie można było wcisnąć. Przypadkiem kolega zauważył, że miałem wszystkie jego maile nieczytane (500). Obraził się na śmierć. Tyle że on był funkcjonariuszem w przedsiębiorstwie gdzie wykonywałem prace ;) Dziękuję za Twoje łącza. Jak na razie dałem rade z przeglądnięciem wszystkich :). Ale tylko Twoich ;)
report
hi, hi, no cóż mnie obejrzenie załączanych filmów, muzyki etc tych nie załączonych zabierało systematycznie wieczorami, w autobusie, w wakacje ostatnie: w przybliżeniu 20 lat (należy dodać lat x kiedy dziecięciem będąc nie wszystko mogłam oglądać:):) daję Ci więc lat 10 na przebrnięcie przez zaserwowane filmy:):)
report
pierwszeństwo daję formie papierowej przekazu (książka, list). A filmy to lubię w sali kinowej. A więc nie telewizja a w ogóle nie YouTube. YT jest fantastyczne w szczególnych przypadkach ale tylko bardzo krótkie kawałki. Nie jestem w stanie oglądac filmu z kasety. A to co odłożone na bok to już na zawsze, Nie potrafię wrócić do tego samego. Wyjątkiem jest film w telewizji dla relaksu i wtedy zdarza mi się oglądać ten sam po raz trzeci. Pod warunkiem, że nie oglądam sam. A u Ciebie jak jest? ;)
report
U mnie jest prosto: telewizja jest beznadziejna, TV wyrzuciłam 10 lat temu / YT traktuję jak przypisy w książce popularno - naukowej - do czegoś większego prowadzą - mam nadzieję "że uczciwie" zrobione / w ogóle Internet traktuję jak śmieciowisko, w którym czasem znajduję coś sensownego, ciekawego, czerpanie stad wiedzy jest tyleż proste, co niezbezpieczne - któż bowiem tworzy Wikipedię...? :( / pytanie o przeżywanie nazwijmy to górnolotnie, dzieła sztuki, hm.. to też proste - jeśli jest tłem dla spotkania z ludźmi, jeśli jest przedmiotem dyskusji (film, obraz, muzyka, przedstawienie etc) oczywiście z innymi, ale jeśli chcę obejrzeć obraz, obejrzeć film, posłuchać muzyki etc. to sama, do kina chodzę sama:) - idę przecież obejrzeć najnowszy film iksińskiego:):):)
report
operę znoszę ciężko - za dużo bodźców na raz, dzielę ją sobie na arie;) książki nidgy nic nie zastąpi, NIGDY :);) tak się zastanawiam, że po raz pierwszy an trumlu porządnie, wyczerpująco, choc w lekkiej formie i bez okładania się terminami oraz teorią - pogadałam o sztuuuuuce :) dzięki, to miejsce chyba po to jest - prawda? :):):)
report
oczywiście, Aśćka!! tzn., ze wszystkim się zgadzam tak z grubsza i to wystarczy. Liczy się treść i więzy jakie się Tworzą. Nie zawsze trwałe ale te z zaangażowaniem pozostają na zawsze. Bo treść jest istotna. To ona napełnia przestrzeń naszych myśli i odczuć :) Wszystko może być ważne tak jak i wiele może być powierzchowne i zabierające czas, który można byłoby przeznaczyć na coś innego. Bez sprawdzenia się nie da, ale też i sprawdzać wszystkiego nie sposób. Tylko poprzez wyczucie i wzajemne zrozumienie można przejść razem kawałek drogi :)
report
tu jest jedno z tych miejsc, Aśćka :)
report
"Un pour tous, tous pour un" - dziękuję za rozmowę Muszkieterze:):) (tu się zrobiło 136 komentarzy, hi hi:), do miłego:)
report
to miejsce to jak przelotna kawiarenka. Tak jak u każdego piszącego coś na forum. Chętnie posiedzę u Ciebie :) . Tylko dekoracja się zmienia ;) . Motorówka ratownicza z której fotografowałem ostanie zawody 'paddle' na Sekwanie nazywała się d'Artagnan, Aśćka ;)
report
d'Artagnan to honorowy łobuz, najbardziej lubiłam Atosa:) był mądry, dobry i tajemniczy:) a na imię ma tak jak mam, bo rodzina związana jest z Francją:)/ tak Truml to artystyczna kawiarnia intrnetowa, Każdy Stolik "Stoliczku nakryj się" inny, mój jest specyficzny, trzeba się trochę naszukać, żeby znaleźć :) Muszkieterze:)
report
miejscem moim jest tam gdzie jest rozmowa i biorę w niej udział. Specyfika social network ;). Jesteś więc Atosem ;)
report
a nie, nie, jeśli już to bliżej mi do postaci kobiecych (te u Dumas'a są jakieś wyjątkowo niecharakterne) z powieści Wiktora Hugo (na w razie czego napiszę: Pani Bovary była wyjątkowej maści jędzą-nimfomanką-hipohondryczną neurotyczką więc od niej z daleka...)
report
tak się Bovary nudziła że i ja po połowie czytania odszedłem ;)
report
"słońcem byliśmy, cieniem jesteśmy, słońcem będziemy, dziećmi swych dzieci..."
report
to coś z Twojej poezji, Haniu? :)
report
tak, piosenka, która się nigdy nie kończy:):) bardzo ją lubię:)
report
to Sted, http://www.youtube.com/watch?v=7Km3XfCtrdQ - to jest piosenka z Dolinki:)
report
tak używacie internetu że u mnie siada ;) Posłucham później :)
report
Edward Stachura - Piosenka, której nie da się przestać śpiewać
report
wolę jednak słowa niż onomatopeiczne sylaby :)
report
tak, wrzeciono:) - pozdrowienia dla Hani:)
report
tak, tak Veroniko i Damioanie, dwuosobowa reprezentacjo Ferajny z Trumla, po to to miejsce (dla mnie przynajmniej) jest: od wczoraj chodzę słucham z ogromną przyjemnością piosenek Zaz - pozdrawiam i dzięki:)
report
entuzjazm jest w Tobie :) - zachowaj ile tylko możesz.
report
https://www.youtube.com/watch?v=aPlxHWtuvD8 - jedna z najlepszych (bo taka, jakby ktoś sfilmował autentycznie słuchających w sklepie:) najdziwaczniejszych scen filmowych jakie znam:)
report
niestety, Aśćka, prawa autorskie nie zezwalają na oglądanie tego video we Francji - i witam poniedziałkowo ;)
report
ożesz, nie znoszę historii nidokończonych, więc mimo przelotu w którem jestem - znajdź sobie zatem, jeśli masz ochotę rzecz jasna, piosenkę Radio head "creep", ale jako podkład do sceny z filmu z Johny Deepem i Charlotte Gainsbourg :) https://www.youtube.com/watch?v=pp95olCn3lY
report
niech czeka cierpliwie na półce. Specyfikę maj kariery zawodowej było i jest szukanie. Czasem nie chcę już szukać ;)
report
ha, ha, ha "scjencja=pacjencja" pamiętajmy jednak że pacjent i patient ma jeden źródłosłów, zazwyczja do wiedzy dochodzi się z cierpliwością i "w bólu" - pozdrawiam:)
report
video Creep - Radiohead jest bardzo na czacie i bardzo dobre. Nawet Johny Deep'a zniosłem jakoś. Od czasów jego filmów o piratach nabrałem niesmaku do przejaskrawionych gestów mimiki zefeminizowanego faceta. Po prostu brzuch mnie boli gdy takie rzeczy widzę ;)
report
esencja w pacjencji ;)
report
jednak się zniecierpliwiłeś, hi,hi, hi hi hi no jeśli aż tak bolesne..., to proszę http://www.youtube.com/watch?v=Pf1ybV4Layw lata 40 koją bóle powstałe z epidemii feminizmu:):):)
report
przedwojenny Paryż, Budapeszt, klasyczny jazz http://www.youtube.com/watch?v=RWa6-x0iWRw
report
okres urokliwym wszystko jakieś inne i pachnie starą garderobą, Od małego takie lubialem
report
jak pięknie :)
report
dam Ci słońce kolorowe i delfinka cukrowego popatrz jak na złotej fali Twoja dusza się wyzwoli :)
report