25 april 2014

postcards

e.
e.

hossa
25 april 2014 at 14:44

świetne, w całości, ze wszystkimi słówkami, i z bratkami, iii cudny podpis i cudna ramka, o jak dobrze, że jednak wpadła mi w kopytka trumlowa klamka:))

report

e.
25 april 2014 at 14:50

jjeju:) dzięki z ukłonem :))))

report

hossa
26 april 2014 at 16:43

;d

report

alt art
25 april 2014 at 15:02

no przecie..

report

e.
25 april 2014 at 15:06

:)

report

Damian Paradoks
25 april 2014 at 15:28

jak w pierwszym kolorowym telewizorze sprzed lat :)

report

e.
25 april 2014 at 16:56

yhy:) i jak w pierwszych laurkach, tych z przedszkola. bratki z kolorowym środkiem, falbankowymi płatkami i trzema, pięcioma kreskami...

report

Damian Paradoks
25 april 2014 at 21:32

kartką stworzyłaś atmosferę epoki która przeminęła :)

report

issa
25 april 2014 at 16:38

moja matka była chyba z podobnej laurki. tyle że po raz pierwszy pokazała misie ta laurka, zamiast z dwoma groszami, to ze starą piątką z rybakiem, taką monetą z niklu, zdaje się. szłyśmy, ja i matka, ulicą w wielkim mieście, późnym wieczorem; jadłyśmy rurki z kremem; miałam może ze cztery lata? w podcieniach mijanego domu siedział jakiś zgięty kontur, ledwo rozświetlany przez elektryczność miasta: wysunęła się z niego ręka, trochę jak z automatu z rękami, i matka włożyła w nią pieniądze. idziemy dalej, kończymy te wafle z kremem, a matka mówi między jednym a drugim chrupnięciem: wiesz, to były nasze ostatnie pieniądze - to co teraz będzie? - pyta dzieciak stropiony. - jak to co? - teraz wracamy do domu :) i został ten dzieciak wzięty za rękę i po raz pierwszy, chociaż nie ostatni przekonał się, że chociaż ludziom naturalnie jest potrzebna forsa, to i bez niej można poczuć spokój i ufność, jakich - zdarzało się - że i z dużymi pieniędzmi później nie zaznał, chociaż bardzo się starał, żeby poczuć wtedy spokój i ufność. możliwe, tak, prawdopodobne, że jednak domy, o których wie się: mam dokąd wracać - zaczynają się od czego innego niż forsa, która ma dopiero magicznie zarobić na spokój, na sens, na rzeczywistość

report

e.
25 april 2014 at 17:02

:)

report

e.
27 april 2014 at 11:36

Jest taki czas. A nazywa się go Czasem Pierwszym. I wiesz co, Issa, wiele mi się wspomniało wraz z Twoją opowieścią. Fajnie, że wpadłaś, lubię słuchać... hej:)

report

issa
27 april 2014 at 11:37

Czas Pierwszy. Yhm. Chyba mniej więcej wiem, o czym mówisz. hej, e. :)

report

Aśćka
25 april 2014 at 16:40

te dwa grosze przysłaniają mi jezioro:) (no chiba, że na kawkę z automatu:)

report

e.
25 april 2014 at 16:53

te dwa grosze, to po to, aby je wrzucić do fontanny, czy jeziora jakiego, że się wróci tu. albo, że na szczęście (plusk plusk i ręce w kieszeniach, a kieszenie jak ocean...:)

report

Damian Paradoks
25 april 2014 at 21:36

wrzucanie dwóch groszy czasem zaskakuje. W Rzymie nie wrzuciłem do fontanny bo nie chciałem powrócić a wróciłem bo musiałem. We Florencji mnie okradli do naga a konsulat był w Rzymie. Coś jak z Twardowskiego :)

report

deRuda
25 april 2014 at 22:33

nago z Florencji do Rzymu? rajuśku...

report

Damian Paradoks
25 april 2014 at 22:52

żandarmi ubrali jednak i odtransportowali do wagonu bym nie zaginął ;) Nawet bilet kupili :) Ich uprzejmość bardzo kontrastowała z postawą biurokratów w konsulacie polskim w Rzymie którzy mnie oskarżali o sprzedaż paszportu i nie dali nawet należnego w takim wypadku 10 dolarów na hamburgera ;)

report

deRuda
25 april 2014 at 23:03

uff, niezła historia, niby brzmi zabawnie, ale tak naprawdę porażająco

report

Damian Paradoks
25 april 2014 at 23:11

sentyment do złodzieja do dziś we mnie siedzi ;)

report

Aśćka
26 april 2014 at 07:59

okradli do naga:):):) zaraz zejdę, Ty to masz pozytywny stosunek do nieszczęść, a jak Ci nie daj Bóg dom spalą, to że co? :););)

report

Damian Paradoks
26 april 2014 at 09:37

czemu od razu czarne ewentualność? Póki co to dom stoi. Nawet bolid może spaść na jego dach ;)

report

Jerzy Woliński
25 april 2014 at 18:08

do fontanny grosik wrzuć ...

report

e.
27 april 2014 at 11:23

uzbiera się z tego góra grosza... :)

report

deRuda
25 april 2014 at 22:34

:) to ja wtrącę nawet trzy grosze ;))

report

e.
27 april 2014 at 11:24

:) to ja zaparzę herbatę :):)

report

Bazyliszek
1 may 2014 at 23:32

suuuuper:))))

report

e.
14 may 2014 at 08:54

:)

report

Teresa Tomys
14 may 2014 at 08:52

świetne! Z uśmiechem Te

report

e.
14 may 2014 at 08:55

czasem ma się takie odjechane dni... :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register