8 november 2018

poetry

ApisTaur
ApisTaur

Bez drogowskazu

na zmurszałych pniach
pośród zapomnianych inicjałów
matwieją spękane serca
deklaracje zakochań do których 
nikt już nie rości sobie praw
i choć czas to droga bez powrotu
która jest tak krucha i niepewna
że nie sposób na niej wytyczyć szlaku
to idąc swoją nie zapominaj
że mimo różnych celów
koniec zawsze jest ten sam

smokjerzy
9 november 2018 at 06:46

a ja, przekornie, powiem, że czas to jednak droga powrotu :) Pozdrawiam, Apisie...

report

ApisTaur
9 november 2018 at 10:22

ten czas jest czysto teleologiczny /. pozdrawiam Smoku//;)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 november 2018 at 15:10

Powiało beznadzieją, ale rozumiem, bo ostatnio nadaję na tych samych falach...Dobrego!

report

ApisTaur
12 november 2018 at 11:18

to tak dla równowagi / co by nie popaść w zbytni optymizm //:)

report

Bogna Kurpiel
13 november 2018 at 11:16

Koniec zawsze jest oczywisty.... Serdeczności:)

report

ApisTaur
14 november 2018 at 15:33

no cóż / nie chciałem / zabrzmieć... banałem //;) / serdeczności //:)

report

piórko
7 january 2019 at 13:50

Zatrzymał :) Pięknie dobierasz słowa, aż chce się więcej :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register