8 january 2016

poetry

normalny1989
normalny1989

Wszędzie dobrze, ale w Ciebie najlepiej (18+)

Żeby nie szukać burdelu
burdel musi być w domu,
bezpiecznie, niebezpiecznie
bez kondomów.
 
Na ścianie do ściany
w dół i do góry znowu
lizać, ssać a potem walić
jak strażak przy użyciu łomu. 
 
Cicho, gniewasz się znowu
chce spokój, lecz nie chce spokoju
Ma damme w kabaretkach
wchodzi z gracją do salonu,
szpilki tupią jak tłoki
rajdowego samochodu.
 
Przebierasz się, rozbierasz
ja przybieram synonim głodu
trochę się krztusisz
Twoją bieliznę rzucam w niebo
by zasłonić oczy Bogów
po brzuchu sunie
kostka lodu
sumienie sprawia, że cały drżę
gry rozrywam pończochy oblizując się
jak psychol w sali tortur
narasta ciśnienie, 
do zmarszczek
mamy oboje co najmniej 
milion powodów
bo bywam bardziej kreatywny
niż Twe myśli wypełnione 
bilionem pokus
i 
pauzujesz nagle, wstajesz mokra
obserwuje Cię jak wyznawców Horus
psotna włoszna wracaj tu znowu
Będę Cię pił do dna jak szczeniak
z imieniem Morus
chłeptał jak arbuza
tańcząc językiem jak meduza
jak mistrz na boisku 
wykonując kilka zwodów
wpychając w Ciebie siebie obsesyjnie
jak Puchatek rękę do miodu
to słodkie, nie powiem nikomu
poszarpane firanki
zrujnowane całe lokum
ściany pomalowane kroplami potu
życie nabrało sensu,
zapach pieprzu
z posmakiem miodu.
 

Ananke
8 january 2016 at 17:45

wiersz ma potencjał, ale trzeba by go ugładzić, doszlifować, po pierwsze zdecyduj się czy rymujesz czy nie bo jesteś niekonsekwentny, unikałabym też powtórzeń i to w jednym wersie np. " Na ścianie do ściany", "chce spokój, lecz nie chce spokoju" pozdrawiam :)

report

normalny1989
8 january 2016 at 18:25

Dziękuje, wezmę pod uwagę. Może jeszcze do niego przysiądę. :)

report

Ananke
8 january 2016 at 18:37

koniecznie - bo warto, pełno w nim autentycznych emocji :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register