9 sierpnia 2016

poezja

Nevly
Nevly

jesteś jak poranna kawa

kiedy miałem tyle lat że chciało się żyć
nie myślałem nawet
że z czasem o tym zapomnę
 
dzięki tobie
żyję  dalej
chwytam każdy jeden dzień
 
i nie myślę już ile mam lat

alt art
9 sierpnia 2016 o 11:51

malinowski pisał, że papuasi sobie ułatwiają liczenie lat: raz, dwa, mnóstwowie..

zgłoś

Nevly
9 sierpnia 2016 o 12:19

mnóstwowie jest ok... :()

zgłoś

jeśli tylko
9 sierpnia 2016 o 15:33

(wywal "jeden", będzie lepiej, pst ;)

zgłoś

Teresa Tomys
11 sierpnia 2016 o 09:33

i to jest najlepsze, ale musi być KTOŚ

zgłoś

Magdala
12 sierpnia 2016 o 21:07

o! ten całkiem niezły! :D (bez wtedy?)

zgłoś

Nevly
12 sierpnia 2016 o 23:04

bośśś... wreszcie jesteś ... żyjesz? :*******************************************************

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się