31 marca 2012
Dom. Nie dom.
znajome obdrapane ściany
skowyt ucieszonych psów u progu
(kwiatów trochę mniej niż zeszłego
roku)
gęgi, kwaki, kukuryki
odstawiają wiosenny koncert
wchodzę do domu
taki sam jak przed laty
znajomy zapach palonego drewna
to samo ciepło bijące bez płomieni
obrazy wyszyte, figurki, fotografie
zepsuty, wieczny zegar, który czasu
już nie odlicza
bo tu czas już się zatrzymał...
szpitalne łóżko
sterowane-elektryczne
co ono tu robi
wózki, sprzęty, krzątająca się
pani w białym kitlu
te nowości nie pasują, niedomowe,
obce
a na łóżku leżą oczy
bo całej reszty jakby nie było
leżą takie smutne i wygłodniałe,
patrzą
z ust bezgłośnie słychać tylko
przepraszam
położyłam się więc na łóżku
sterowanym-elektrycznym
wtuliłam się w łzawe oczy
…
oczy mamy
15 lutego 2026
sam53
15 lutego 2026
wiesiek
15 lutego 2026
violetta
15 lutego 2026
sam53
14 lutego 2026
wiesiek
14 lutego 2026
ais
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53