31 marca 2012
Dom. Nie dom.
znajome obdrapane ściany
skowyt ucieszonych psów u progu
(kwiatów trochę mniej niż zeszłego
roku)
gęgi, kwaki, kukuryki
odstawiają wiosenny koncert
wchodzę do domu
taki sam jak przed laty
znajomy zapach palonego drewna
to samo ciepło bijące bez płomieni
obrazy wyszyte, figurki, fotografie
zepsuty, wieczny zegar, który czasu
już nie odlicza
bo tu czas już się zatrzymał...
szpitalne łóżko
sterowane-elektryczne
co ono tu robi
wózki, sprzęty, krzątająca się
pani w białym kitlu
te nowości nie pasują, niedomowe,
obce
a na łóżku leżą oczy
bo całej reszty jakby nie było
leżą takie smutne i wygłodniałe,
patrzą
z ust bezgłośnie słychać tylko
przepraszam
położyłam się więc na łóżku
sterowanym-elektrycznym
wtuliłam się w łzawe oczy
…
oczy mamy
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta