łąka kusiła ciepłem, smukłą trawą, jaskrami, rosą/ rozleniwiona spięłam włosy by słonce sięgnęło bladej szyi/ rzuciłam koc, rzuciłam siebie, rzuciłam płótna/ roześmiało mnie/ bo powstał z tego całkiem zgrabny obrazek/ prawie jak u stażewskiego.// i wtedy mnie dotknąłeś/ miękko, ciepło, kojąco/ dłonie?/ choć właściwie tak muskać potrafią tylko usta/ szyja kark ramiona/ gdy odwróciłam spragnione, umknąłeś cieniem// śniłam...
wtedy bardzo nad ranem śniłem Ci; byliśmy na plenerze, a może w plenerze; na łące rzucony koc; klęczałaś na nim pochylona; nad chyba niedokończonym obrazem, co też na kocu; na obrazie namalowane w dwóch rzędach siedem prostokątów całkiem białych obrazów na niebieskim tle;
geometrycznie prawie jak u stażewskiego, ale jakoś bardziej miękko; w dolnym rzędzie jeszcze miejsce na obraz ósmy, autograf albo choćby kropkę sygnaturki..
domyślałam jeden maczek :)
report
łąka kusiła ciepłem, smukłą trawą, jaskrami, rosą/ rozleniwiona spięłam włosy by słonce sięgnęło bladej szyi/ rzuciłam koc, rzuciłam siebie, rzuciłam płótna/ roześmiało mnie/ bo powstał z tego całkiem zgrabny obrazek/ prawie jak u stażewskiego.// i wtedy mnie dotknąłeś/ miękko, ciepło, kojąco/ dłonie?/ choć właściwie tak muskać potrafią tylko usta/ szyja kark ramiona/ gdy odwróciłam spragnione, umknąłeś cieniem// śniłam...
report
wtedy bardzo nad ranem śniłem Ci; byliśmy na plenerze, a może w plenerze; na łące rzucony koc; klęczałaś na nim pochylona; nad chyba niedokończonym obrazem, co też na kocu; na obrazie namalowane w dwóch rzędach siedem prostokątów całkiem białych obrazów na niebieskim tle; geometrycznie prawie jak u stażewskiego, ale jakoś bardziej miękko; w dolnym rzędzie jeszcze miejsce na obraz ósmy, autograf albo choćby kropkę sygnaturki..
report
Chciałoby się zanurzyć w tej zieleni :)
report
czekam z utęsknieniem na ten czas ;)
report