drachma
ALL WORKS Poetry (356) Photography (6) Graphics (99) Books (2)
About me Friends (4)

29 may 2020

poetry

drachma
drachma

Ojczystość

"Lis czujnie zerkający spod korzeni drzewa, wiewiórka na gałęzi,
gile i sójka wśród liści"

Taki mały prezent dla syna od ojca
cały pokój zajmuje kolejka służy bystremu dziecku o blond włosach
do przewozu chałaciarzy do obozu
zrekonstruowano trakcję tunele mgłę w Alpach tory rampę
dworzec w Marienheim na cześć św. Maryi
oczekującej dzieciątka jej to kiedyś odmówili schronienia
moi przodkowie

i ja teraz Chaim którego imię znaczy „życie”
za karę zostanę ubrany w pasiaki niebiesko – białe
stanę się pensjonariuszem ogrodu zoologicznego
„Hokus Pokus, Czary Mary” czekam na bocznicy na przeładunek
do uzdrowiska przez góry lasy za druty
stamtąd nikt nie wraca a porządni Niemcy nie muszą
spłacać weksli

https://youtu.be/LraGIjW9Y8k

alt art
6 november 2020 at 09:53

nie czekam, wyjdę uzdrowisku naprzeciw..

report

jeśli tylko
6 november 2020 at 10:48

przecie to alfabet..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register