niedospane noce
dawały się odczuć
o poranku w deszczu
co pogłębiał melancholię
gdy uczucie
walczyło z czasem
uderzając w posejdona
i tylko pustka podpowiadała
przytłaczającej tęsknocie
to nie przyjaźń tylko miłość
to nie kłamstwa a nadzieje
dobrych dni
no to rozumiem, wiersz na plus . jeden z tych lepszych :)) Masz kilka punktów a zero komentów - boją się Ciebie ;)
report
nie gryzę przecież:)
report
ten tekst chyba został zmieniony? albo misie wydaje? w każdym razie, rzeczywiście, wydaje misie, że to wydanie drugie, różniące się od tego, co punktowałam
report
racja :) po konsultacji z tatą , doszliśmy do wniosku że ten tekst jest bardziej na plus:)
report
uff, to jednak, przynajmniej w tym miejscu, niedźwiedzica widziała to, co jest, zamiast tego, co wydaje się jedynie, że jest ;)
report
issa a jak Ci się wydaje - lepiej czy gorzej, bo zaczynam mieć wyrzuty .
report
Darek, a skąd ja to mogę wiedzieć? jestem chyba ostatnim człowiekiem na ziemi, któremu warto by zadawać pytania o lepiejgorzej. wg mnie wyrzuty można sobie tu w spokoju odpuścić :)
report
"niedospane dawały się odczuć o poranku w deszczu co pogłębiał melancholię" - czy nie ciekawiej? lekkie niedopowiedzenie dodaje apetytu :)
report
widzę teraz moda na niedopowiedzenia:) myślałem że już bardziej nie można , a jednak:)
report
...Mickiewiczowskie pytanie w nowym ujęciu - brawo!:)))
report
dziękuję zuzanno:)
report