2 july 2013

poetry

Pietrek
Pietrek

dobrodziejstwo inwentarza

ojciec uwielbiał romanse Wertyńskiego
zapisane na wiotkich płastinkach więc zasłuchany
po wódkę posyłał Leszka

środowiskowe ucho z Piwnicy
knajpy dla artystów

wierzył w sprawiedliwość dziejową
talent i wysokie stawki ministerstwa

Leszek wierzył w ojca więc raportował
przez palce dobrodusznie

z troską

lubiłem naszą oswojoną kanalię
uczył mnie chwytów i o czym gadać
z dziewczynami choć nie wiedział
co to sumienie

lojalność i wiarołomstwo
miał wytatuowane jak zek
dwa serca przebite strzałą

szpicel to szpicel nawet jeśli
donosi tylko wódkę


dziś nie ma już sentymentalnych tajniaków
ani plakatów podobnych egzotycznym motylom
w gablotach zapyziałych sklepów czy kin

hamletowskie dylematy rozwiązuję
zaciągając się kolejnym złym kredytem

a prostej formuły przyjęcia spadku
nie bierze pod uwagę już nikt

Szel
2 july 2013 at 11:38

co to zek Pietrek?

report

Pietrek
2 july 2013 at 11:58

Zek - zakluczonnyj - ruski więzień, najczęściej gułagu

report

Szel
2 july 2013 at 11:59

o! to sobie jeszcze raz pod tym katem wiersz przeczytam :)

report

alt art
2 july 2013 at 15:00

można skonsolidować..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register