1.
jakie urocze są dzikusy
radośni opaleni malcy
bawiący się zaostrzonymi patykami
zróbmy im zdjęcia z samochodu
jest zbyt gorąco
i słońce ze złej strony świeci
te fotografie będą malowniczo blednąć
na naszych betonowych ścianach
aż zapomnimy o safari
wstydzie grzechu
i o raju
z którego nas eksmitowano
2.
jestem buszmenem
o smukłym ciele
dwunastolatka
nie posiadłem niczego
mam wszystko
lekko stąpam po piasku
natchniony słońcem
zatrute strzały niosą sen
przepraszam że cię skrzywdziłem
gazelo córko wiatru
musimy jeść
moje tłuściutkie
roześmiane dzieci
niech nie poznają nigdy gniewu
szafirowych ogrodów obłudy
autostrad samotności
3.
codziennie
znikają z pod moich stóp
ziarenka pustyni
kiedy ich zabraknie
rozsypię się
po wydmach nieba
otulony gwiaździstym
westchnieniem
boga którego imienia nie ma
nawet
w khoisan
świetny refleksyjny i obrazowy:))- jeszcze sobie wrócę do niego Pietrku:)))
report
mi też bardzo się spodobał, to jeden z tych do których warto powrócić
report
"rozsypię się po wydmach nieba"
report
"radośni opaleni malcy " trochę karkołomne, można sobie połamać język, nawet lepiej wg. mnie jest bez tego. pustynia znika codziennie z pod moich stóp kiedy jej zabraknie rozsypię się - tak to sobie czytam
report
może masz rację :) widziałem kilka dokumentów o Buszmenach - oni tak w oczach "białego człowieka" wyglądają, stąd mój upór przy tej karkołomności, przemyślę, dzięki za wgląd
report
genialny
report
oj tam, oj tam ;)
report
oj Ty... świetne !
report
dziękuję Pietrek za tak piękną odpowiedz:)))) pozdrowionka
report