10 lutego 2013

dziennik

Emma B.
Emma B.

prawie odkrywcze

rozpamiętując przeszłość okradamy terażniejszość z czasu przeznaczonego na podwaliny przyszłości

Veronica chamaedrys L
10 lutego 2013 o 11:16

...ot i teraźniejszość...

zgłoś

.
10 lutego 2013 o 11:17

ale nie pamiętając okradamy się z tożsamości

zgłoś

ApisTaur
10 lutego 2013 o 11:18

myśląc wciąż o przyszłości/ zaniedbujemy teraźniejszość//;)

zgłoś

doremi
10 lutego 2013 o 11:19

może nie rozpamiętywać, ale wspomnieć trzeba :)

zgłoś

Ania Ostrowska
10 lutego 2013 o 11:23

a nie wyciągając wniosków z przeszłości rujnujemy przyszłość - jak zawsze problem tkwi w proporcjach

zgłoś

Magdala
10 lutego 2013 o 11:29

mając świadomość przeszłości trwamy w teraźniejszości, pracując na przyszłość :)

zgłoś

Emma B.
10 lutego 2013 o 11:36

tak lepiej by było napisać czas przeznaczony na teraźniejszość. Faktycznie zbyt skondensowałam myśl, nie chodziło mi o pamięć pokoleń, tylko o jednostkowe zanurzenie się w tym co było, bo nie zdążymy tej przeszłości wzbogacić, jak nie będzie dnia codziennego z nowymi dokonaniami

zgłoś

alt art
11 lutego 2013 o 16:48

teraźniejszość; jutro wątpliwe..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się