30 stycznia 2017

dziennik

szaloonaM
szaloonaM

nie udało się

Nie dałam rady, klęska. Ćwiczenia jak dla mnie zbyt monotonne. Miałam udowodńć sobie, że potrafie doprowadzić coś do końca, ale słomiany zapał, to moje drugie imię, na szczęście nie przestałam całkiem ćwiczyć. Ostatnio, ktoś zapytał mnie o czym marze, bez zastanowienia odpowiedziałam - o, wiośnie...

alt art
30 stycznia 2017 o 11:17

tuszę, że chodzi o wiosnę zeszłoroczną..

zgłoś

szaloonaM
30 stycznia 2017 o 17:07

przyszłoroczną najbardziej, ale tą teraz też

zgłoś

alt art
30 stycznia 2017 o 17:16

jak ćma do płomienia..

zgłoś

szaloonaM
31 stycznia 2017 o 18:44

czyli, że spłone?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się