Ciemno
nie noc ale już nie dzień
cicho
nie głucho ale nie głośno
jest gdzieś pomiędzy
zawieszona tu życie tam śmierć
jeszcze czuć oddech płytki
próbuje krzyczeć, nie słychać...
sen pukać zaczyna do zmęczonych oczu
powieki walczą z nim, nie widać
myśli układają się w całość
żyje!
dla czego..
nie słychać?
nie widać?
nie czuć?
przecież oddycham a oni już kwiaty kładą
pieśni żałobne układają
dla kogo?
dla mnie?
sobie a muzom..
zgłoś
Dokładnie tak
zgłoś
to mi wygląda na swobodne spolszczenie angielskiego exactly..
zgłoś
Widocznie podobna myśl miałam bo niestety angielski słabo znam.
zgłoś
ja nawet polski słabo, czyli dostatecznie..
zgłoś