21 czerwca 2011

poezja

hossa
hossa

widok z pokojem

jest przy tobie podobnie patrzę
w morze jak w sen śni się że idę
ten błękit mam w kieszeni
a taka cisza że słyszę piasek
i krew

sisey
21 czerwca 2011 o 12:20

i jest się mewą złodziejką/ refleksów w spokojnym oceanie/ odruchowo poprawiam sosny/ słyszałaś śpiewające piaski?

zgłoś

hossa
21 czerwca 2011 o 14:50

dzięki sisey:) jeśli to było to, to tak, słyszałam :) a tekst przez twój obraz napisał się :)

zgłoś

Istar
21 czerwca 2011 o 12:25

ja słyszałam :)

zgłoś

hossa
21 czerwca 2011 o 14:51

dzięki Istar:)

zgłoś

Wieśniak M
21 czerwca 2011 o 13:09

A morze może zaszumi przeciágle śpiewając piaskiem znad Sahary/ wydłubuję z uśmiechem orientalne dary/zresztą ile tego było- dwa ziarenka na krzyż/ ty jesteś obok- siarczyście na mnie patrzysz...:))))

zgłoś

hossa
21 czerwca 2011 o 14:52

siarczyście na mnie patrzysz- uwielbiam takie połączenia :) dziękuję Wieśniak :)))

zgłoś

issa
21 czerwca 2011 o 16:15

Przylazłam za siseyem. Ale tym razem nie będę gadać, bo widok z pokojem jest z tych dowspółpomilczenia:) Cieszę się, że tu zajrzałam. Dobrego, hossa.

zgłoś

hossa
22 czerwca 2011 o 08:51

o, issa :) dziękuję za współmilczenie, ale jak tak dziś na niego patrzę ( nie chcę się biczować :) to szczytem doskonałości nie jest :) za dużo że. A, i dopiero dzisiaj zauważyłam , że pożyczyłam chyba podświadomie coś od Broniewskiego, może wybaczy:) rzadko u mnie jesteś, tym bardziej cieszę się jak już jesteś:) Dobrego i Tobie :)

zgłoś

issa
22 czerwca 2011 o 11:13

nie, nie, nie, ja cię proszę, hos, niezadużoże. heh, miewałam ochotę zburzyć szkołę za to wpajanie, właśnie, szkolnych wzorów języka, matryc bazujących na poprawności z najbardziej zewnętrznej warstewki z powierzchni tekstu, zamiast baczenia, jak ona ma się do głębokich dróg. jasne, że nie jakiś "każdy" nauczyciel tak robi, ale za wielu - jednak tak. niezadużoże. wyszedł Ci zjawiskowy obraz i jedną z części jego szkieletu jest intensywne spotkanie JaTy: trzeba mu znaków symetrii widocznych również w składni, i taką funkcję pełni m.in. powtarzalność: zdwajana konstrukcja zdania z "że"

zgłoś

hossa
22 czerwca 2011 o 11:47

dobrze że że nie za dużo rzekła hossa:) he, ja się chyba już zawsze będę czuła jak piwniczanka:) zielona ( i lekko gazowana:) dzięki:)

zgłoś

sisey
22 czerwca 2011 o 14:48

Issa, jakąś końkretną szkołę? Hossa, bardzo się ucieszyłem! :)

zgłoś

hossa
23 czerwca 2011 o 09:14

to bardzo się cieszę, że mogłam ucieszyć ( za moje wcześniejsze ucieszenie;) )

zgłoś

sisey
17 listopada 2012 o 08:38

Pozwoliłem sobie na poranny spacer, a tu jak zawsze widoki okrutne. Przysiądę chwilę na leżaku.

zgłoś

filo
17 listopada 2012 o 08:58

nie za zimno na lezakowanie w samym szlafroku?

zgłoś

sisey
17 listopada 2012 o 12:43

eh, podglądają...

zgłoś

hossa
18 listopada 2012 o 12:31

:) lubię ten wiersz, chociaż muszę przyznać, że zapomniałam o nim:) hej, sis i filo

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się