:) zainspirował mnie tytuł pewnej książki , która zerka na mnie spod literek od trzech dni, a później okładka tej książki, a rysunek jest jej zmienianiem. heh, ciekawe o czym ona właściwie jest;d hej Małgosiu:)
Też mam tu parę książek, których okładki patrzą na mnie już chyba z wyrzutem... a tu święta idą i ten cały cyrk z nimi związany. Najchętniej zawinęłabym się w koc z którąś z nich i tak do nowego roku... przebimbała, takie mnie lenistwo dopadło:) Hej, hej Hossa:)
heh, znam, znam. Tyle , że jak ja się zawijam w okładkę to naprawdę zanikam dla świata, a wtedy mnie ciągnie za uszy ;d bo niektóre światy są bardzo zaborcze . Teraz świat kuchni mnie woła, jeśli się nie zjawię to zupa wyjdzie oknem i nie wróci, a za nią wyjdzie obrażony dorsz z ziemniakami. A mnie zostawią tylko listy z wyrzutem na popalonych naczyniach. O losie. Znikam na chwilę, hej hej Małgosiu:)
Z jednej strony tęczy na drugą:) jeszcze piękniejszą:)
zgłoś
:) zainspirował mnie tytuł pewnej książki , która zerka na mnie spod literek od trzech dni, a później okładka tej książki, a rysunek jest jej zmienianiem. heh, ciekawe o czym ona właściwie jest;d hej Małgosiu:)
zgłoś
no to idziemy, przyda mi się trochę takich optymizmów prowadzących :)
zgłoś
No to chodźmy bo ciekawe co jest dalej , hej jeśli :)
zgłoś
coś mi to tło przypomina, ale nie wiem co:)
zgłoś
może właśnie tę okładkę? hej Aśćka
zgłoś
nie:) raczej jakiś materiał, ale nie wiem jeszcze jaki:)
zgłoś
jedwab ręcznie malowany :)
zgłoś
jedwab :) ooo:)
zgłoś
Też mam tu parę książek, których okładki patrzą na mnie już chyba z wyrzutem... a tu święta idą i ten cały cyrk z nimi związany. Najchętniej zawinęłabym się w koc z którąś z nich i tak do nowego roku... przebimbała, takie mnie lenistwo dopadło:) Hej, hej Hossa:)
zgłoś
heh, znam, znam. Tyle , że jak ja się zawijam w okładkę to naprawdę zanikam dla świata, a wtedy mnie ciągnie za uszy ;d bo niektóre światy są bardzo zaborcze . Teraz świat kuchni mnie woła, jeśli się nie zjawię to zupa wyjdzie oknem i nie wróci, a za nią wyjdzie obrażony dorsz z ziemniakami. A mnie zostawią tylko listy z wyrzutem na popalonych naczyniach. O losie. Znikam na chwilę, hej hej Małgosiu:)
zgłoś
ja mam kompa praktycznie w kuchni :)
zgłoś
a ja nie mam , kurcze, mam komputer piętro wyżej, ryzykuję ;d
zgłoś
[no idziesz czy nie babo Ty babo marszem do kuchni]
zgłoś
ja stwierdziłam, ze muszę mieć kompa na odległość zapachu od kuchni (szybkiego zapachu :))
zgłoś
u mnie by to nie przeszło:) miałabym kompa do pierwszej zupy:)
zgłoś
podobają mi się kolory z krainy magii:)
zgłoś
ja też takie lubię:) hej Jaro
zgłoś
to jakby nie lubić jak się nimi maluje heh:) Hej:)
zgłoś
kobiety są skomplikowane, nie zawsze robią to co lubią ;d
zgłoś
o tym to ja doskonale wiem:) i nie zawsze co mówią:)
zgłoś
o patrzaj, baby to som;)
zgłoś
Tak ciepło, że chce się iść :)
zgłoś
:) hej Haniu, dzięki
zgłoś
a dokąd tak zmierzasz, hę?
zgłoś
kiedy przeczytam to się dowiem, mam nadzieję:) hej światełko świtu:)
zgłoś
ładne
zgłoś
dziękuję
zgłoś