Nad drzewami leniwie
Lazur nieba płynie.
Przedzierają się
Ostatnie promyki słońca.
Odbijają blask,
Chowając się w zieleni.
Liście opadają,
Ścieląc wielobarwny dywan.
Lekki powiew wiatru
Układa je w stosy.
Powoli złota jesień
Szarudze ustępuje,
Którą zima przegoni.
uważałbym z tą zielenią ...kiedy złota jesień sypie kolorami dookoła :)))
report
Trawa jest wtedy jeszcze zielona
report
:) trawa nawet zimą, najbardziej kocham wczesną wiosną, gdy spod śniegu przebija.
report