Zobacz za oknem szara chmura
Za szybą szary deszcz
Przychodzi później noc ponura
A za nią szary dreszcz
Szare drzewo zgubiło liście
Szary obraz szarych wzgórz
Na ścianie wygląda złociście
Lecz tak szaro wśród zórz
Jesień już dawno zniknęło Lato
By w szarej bańce zamknąć szary świat
Cierpią ludzie za to
Szarą depresję dla szarych mas
Jak szary chleb ludziom
Dzieli i mnoży szary czas
Nie bardzo widzę w tym sonetu, mimo że zachowujesz układ rymów. Brakuje płynności. Pierwsza zwrotka ma rytm - 9/6/9/6/ ze średniówką 5. W następnych wyłożyłeś się niestety. Dopracuj do rytmu pierwszej zwrotki. I chętnie bym widziała bardziej oryginalne rymy, bo na razie są banalne. ;) Dobrego...
report