11 june 2011

poetry

Czerwony Mag
Czerwony Mag

Sen

Pamiętam
Dwa słońca krążyły
Po splotach czarnego nieba
Sypało skrami
Odłamki srebra przykryły ziemię
Skrzypiały wszystkim pod stopami
Las rzęził oddechem zimnego wieczoru
W zwolnionym tempie
Toczyły się chwile po ścieżkach westchnień
Ludzi wznosili głowy zdziwieni
Oślepli blaskiem platyny
I zasłaniali oczy rękoma
Na próżno
I na nich osiadał pył gwiezdny
Jak próchno
Roztapiali się w mroku
Był gdzieś na zewnątrz
Całej przestrzeni
Za pryzmatycznym blaskiem
Ponad rozgrzanym niebem
Poza ciszą tej ziemi

Kasiaballou vel Taki Tytoń
11 june 2011 at 09:56

potrafisz malować słowem, ale na przyszłość staraj się operować mniej oblatanymi motywami i unikaj dopełniaczówek. ten traktuję, jako wprawkę - coś, pod rozgrzewkę ;)

report

Czerwony Mag
14 june 2011 at 20:17

Będę pracować :) Dziękuję.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register