kulturowo uwarunkowany zespół strachliwości

An' w'en she whees-el, "Whoot-too-too!"
I jomp lak' wil' cat, I tal you.*
 
Holman Day
Pine Tree Ballads "The Jumper"
 
 
 
 
 
 
 
 
rżnąłbym
rąbał na szczapy w amoku
dzielił tkanki na cząstki
z zapałem drążył
by dotrzeć do jąder
atomów
 
jednak nie jestem tęgim drwalem
czasem obawiam się że nie przybędzie
mnie wcale
w obłędzie
kocham kocham echolalia
echopraksja powtarzam
gest za gestem
by udowodnić że jeszcze jestem
w twoich obrazach
blisko
postać
jak jumping stallion
jeleń na rykowisku
 
karnie wykonam każdy rozkaz
kochanie
a kiedy słyszę człapanie
starcze
jest mnie coraz mniej
staję się
skaczącym francuzem z maine
warczę




 
 
 
 
 
*mówię ci tłumaczę lokomotywy gwizd
wciąż sprawia że skaczę jak stepowy ryś
 
 

Wanda Szczypiorska
21 grudnia 2012 o 19:30

Znamy? Znamy. No to poczytajmy.

zgłoś

Monika Joanna
21 grudnia 2012 o 19:30

bardzo!

zgłoś

Jarosław Trześniewski
21 grudnia 2012 o 20:29

Chapeau bas Jarku!

zgłoś

Alutka P
25 grudnia 2012 o 08:31

rozważnie i erotycznie - zmilczę :)

zgłoś

alt art
9 stycznia 2013 o 20:00

why, let the stricken deer go weep; the hart ungalled play; for some must watch, while some must sleep: so runs the world away..

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
9 stycznia 2013 o 20:06

rozumiem... tylko współczuć... piękny wiersz.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
10 stycznia 2013 o 08:49

Zatem ranny ryczę. Wandziu, Moniko, Jarku

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się