21 października 2011

dziennik

Anna Kacewicz
Anna Kacewicz

Droga do sukcesu(cz.1)

Biegnąc przez życie potykam się i
upadam. Wielokrotnie zadaję sobie pytanie jak to jest, staram się
wykorzystywać wszystkie narzędzie jakie los mi daje, a ja leżę.
Jest smutno, gdy ktoś do kogo masz zaufanie-nie widzi tego. Dla
każdego artysty, obojętnie jaką sztuką się zajmuje czy to jest
malarstwo czy dziennikarstwo- ważna jest aprobata środowiska.
Jedno czego jestem pewna to to, że musisz ufać sobie i siebie być
pewnym. Nie zawsze skóra nosorożca jest mi potrzebna. Chcę być
sobą i czuć.

28brrr10
21 października 2011 o 19:11

gruboskórnym łatwiej:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
21 września 2012 o 16:19

... nie zawsze pod ręką, żel dla nadwrażliwych...:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się