Marek Gajowniczek
ALL WORKS Poetry (6933) Diary (1)
About me Friends (25)

22 january 2020

poetry

Marek Gajowniczek
Marek Gajowniczek

Szpica

Na przeludnioną Ziemię
hodowano pandemię,
która mogła być gorsza niż wojna
i po dziesiątkach prób
mogą wypełnić grób.
Niepotrzebna interwencja zbrojna.
.
Wirus wciąż był badany.
Różne grypy odmiany
nieustannie szalały na globie,
lecz mimo wsparcia w bankach
nie wróciła hiszpanka.
Pomyślano o innym sposobie.
.
Złośliwe patogeny
warte są każdej ceny,
a potrzeba to wielka pokusa.
Dziś mikrogenetyka
spod kontroli umyka
mutacjami koronawirusa.
.
Po HIV-e i Eboli
z odrobiną złej woli
najgorsze można snuć przypuszczenia,
że znów Eugenicy
planują w tajemnicy
dość drastyczny sposób odchudzenia.
.
Katastrofa kosmiczna,
ziemska broń biologiczna
lub obawa Czasów Ostatecznych -
to odmiany Hybrydy,
a nie zwidy - niewidy!
Wirus z Wuhan -
genom NIEBEZPIECZNY!
.
Nie przypadkiem gdzieś w Chinach
plaga się rozpoczyna.
Nie powiodły się wojny handlowe,
ale groźna bakteria
i geoinżynieria
są gotowe rozpocząć nowe!
.
Kwarantanny! Izolatki!
Monitoring na przypadki
i kontrole na granicach!
Zarządzanie kryzysowe!
Środki - ogólnoświatowe,
aż zadziała Spec-Koncernów
Szczepień Szpica!
 

abandon
23 january 2020 at 12:51

Pierwsze zdanie już zniechęca do czytania. Jest niegramatyczne. jeśli hodowano* to na przeludnionej* Ziemi. Kto po dziesiątkach prób może wypełnić grób? Pasowałoby określić podmiot. Utwór mnie nie przekonał.

report

Marek Gajowniczek
23 january 2020 at 12:55

Jaki nick - taki prztyk :)

report

abandon
23 january 2020 at 13:23

Dlaczego akurat przytyk? Skoro już czytam, pokazuję, co można by poprawić, a nawet co należałoby :) Nie skupiam się na autorze, a na utworze.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register