w
odległą przeszłość
w czas
najszczęśliwszy
wybieram się do Ciebie
by
ucałować Twoje
ręce spracowane
one
broniły przed chorobą i
nie skąpiły pieszczot
słowa mądre uczyły
życia i
Wierzę w Boga
a łzy
ukradkiem wycierane
szacunku i
na krzywdę
wrażliwości
usta co
szeptem przynosiły sen
dzieliły się ostatnim kęsem
cierpiałaś
gdy nie mogłaś udźwignąć ciężaru życia
odeszłaś
cichutko Mamo
zostawiając mi tylko
milczące spotkania
przy
grobie
pięknie ujęta miłośc do matki,wzruszający
report
...dzięki Saro,nawet nie wiesz jak miło...,
report
przy grobie, to już dopowiedzenie - bez nich i tak wiadomo, że już Jej nie ma...i 'słów mądrych uczyły'
report
...tak Barnabko to jest tylko dopowiedzenie,mieszkam 400 km od grobu odwiedzam Go 3 raz w roku w dniu imienin,w rocznicę śmierci i na Wszystkich Świętych,dla mnie są to najważniejsze spotkania właśnie przy grobie,mama umarła 25 lat temu...,
report
:(...
report
...dzięki Agniecha :(...
report
bardzo to szczere i prawdziwe, wiesz...
report
...nawet nie wiesz jak bardzo Ją kochałem...,
report
tego odejście nie przerywa - widać w wierszu
report