9 august 2014

poetry

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Spokój cisza

już nie liczę nowych zmarszczek
na policzkach pod oczami i na dłoniach
no bo po co
kiedy pogodzona jestem z czasem
teraz widzę w parku ławki
co czekają na mnie
w kawiarence mogę przysiąść
nikt nie goni mnie do zajęć
jestem teraz pracodawcą
ktoś zarzuca - ty masz dobrze
nic nie musisz to nieprawda   
jest inaczej…
czas przede mną coraz krótszy
i znajomi gdzieś daleko
bliscy ciągle zabiegani
a ja
zapomniana zapominam…
 


VIII.2014

doremi
9 august 2014 at 09:19

tyle spokoju i uroku w Twoim wierszu Teresko, z pewnością wszyscy pamiętają :)

report

Teresa Tomys
9 august 2014 at 10:02

lubię spokój i... pamięć. Pozdrawiam :)

report

jeśli tylko
9 august 2014 at 10:29

pogodzenie :)

report

Teresa Tomys
9 august 2014 at 10:34

tak, to pogodzenie :)

report

Damian Paradoks
9 august 2014 at 10:43

ławki przyjaciółki, czas już jak leniwiec, palce zmarszczki pieszczą głos zamilkł pod lipą :)

report

Teresa Tomys
9 august 2014 at 10:59

no tak jakby... pozdrawiam Te

report

zuzanna809
12 august 2014 at 15:26

... czas nie mija, on nadchodzi....:)

report

mua
12 august 2014 at 15:42

wypiję za nadchodzący czas ;)) , fakt " coraz krotszy "

report

Jaro
7 october 2014 at 08:34

nigdy nie liczyłem:) pewnie przyjdzie na to czas, albo zwyczajowo to oleję:)

report

Teresa Tomys
7 october 2014 at 09:34

pewnie najlepiej byłoby... "olać", ale czasem nas zatrzymuje :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register