25 december 2017

poetry

Florian Konrad
Florian Konrad

Pointylizm

,,nigdy ci tego nie mówiłam teraz"
Ewa Kosim
 
 
jeśli połączymy kropki okaże się
że z nieba spogląda (nieudolnie zaszyfrowana) twarz
znasz gnoja
 
stajemy się bieglejsi w wywoływaniu
pojawia się ósmy, jedenasty grymasiarz
kilku wyziera z zacieków
na kamiennoszarych elewacjach bloczysk
 
nie mija doba, jak całe miasto zostaje wchłonięte
przez rzędy gęb, poszatkowane zmarszczkami
mimicznymi. kruszą się ściany
asfalt faluje na ulicach
(swoisty rodzaj uśmiechu)
 
chłopiec myje buzię w strumyku
zapiamiętale, pumeksem
zdziera skórę za skórą
dotrze do pierwszej warstwy i
okaże się że to on zaludnił całe kwartały
wille, dzielnice, klitki
jest wszechmieszkańcem
 
pozostanie krajobraz księżycowy
kwiatek w plastikowej czaszce
(nawet każdy z butelkowo zielonych lasów
jest z sztuczny, co dopiero myśl
- nie zauważyłaś?)
 
 
 
 
 

jeśli tylko
25 december 2017 at 14:48

ciekawe..

report

jeśli tylko
25 december 2017 at 14:48

("jest z sztuczny" - co masz na myśli? chyba literówka..)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register