10 january 2016

poetry

Florian Konrad
Florian Konrad

Komunał: wróć!

a jakby odżyli? zombiaki spod okrągłej ławy
 młodsi rodzice
 
załóżmy, że kopnę dwa zrośnięte słoje
z półobrotu, jak Franek- karate mistrz
 
rzeka skuta miodem. słodko, aż mordę wykręca
a pod piaskiem- półki pełne octu
ordery z przetopionej skody 105
 
no dobra, masz rację- to moralizatorska ściema
zmyślili tamten kraj, by mieć czym straszyć gimnazjalistów
ślepe pokolenia
 
prawdziwy był tylko naszyjnik matki. taki z blaszek 
na rzemykach (uparcie starałem się porwać)
 
istniało jedynie przedstawienie choinkowe, Kazan
zagryziony podczas ataku padaczki
 
gazeta Szpilki i pan który przestał
być prezydentem. spoko gość w mundurze
 
nawet zdjęć nie ma. więc chrzanić pamięć!
myśl o lesie nabazgranym świecówkami
na zielonej ścianie. wybiega z niego wilk
(skończył zatapetowany parę lat później) 
 
reklama czarno-białych miśków: z telewizora
unitra wypełza kudłacz. powinieneś go znać
 
no co się gapisz jak cielę? trzeba zamieść pod dywan
bo jeszcze gotów się rozrosnąć, relikciarz
ofiara sentymentalizmu i polmosu  
 
do góry idzie się z ciałem 
 rzekł dziadek spytany jak tam jest
 
zimno-trafne określenie amnezji
 

Ania Ostrowska
10 january 2016 at 22:15

dobry przykład jak uniknąć taniego sentymentalizmu

report

Florian Konrad
10 january 2016 at 22:20

Dzięki. Kurde- nie wiem jak wyglądałem jako niemowlę!! :))) z lat 80. mam tylko JEDNO zdjęcie. Może byłem ładnym bobasem?

report

Florian Konrad
10 january 2016 at 22:18

Jest takie zdjęcie, ponoć z 1988. Zrobione U FOTOGRAFA BO RODZICE NIE MIELI APARATU!! (takie były czasy- teraz każdy ma w komórze ;) I wiecie że pamiętam? Miałem 2 lata i próbowałem mamie porwać ten naszyjnik :) Skoda 105-pierwsze auto jakie prowadziłem. Jaruzel wydawał się spoko, bo miał ciemne okulary-jak gwiazdy rocka :) Las i wybiegający zeń wilk są przykryci-obecnie- panelami. Dziadek naprawdę się przyśnił i twierdził że TAM jest zimno i idzie się z ciałem. WIĘC TEKST JEST ZAJEBIŚCIE AUTOBIOGRAFICZNY :) Komuszadło zdechło gdy miałem 4 lata.

report

Ania Ostrowska
10 january 2016 at 22:22

i to właśnie bardzo się czuje czytając. ja pamiętam więcej bo jestem z innego pokolenia, ale Twój wiersz złapał mnie za gardło

report

Florian Konrad
10 january 2016 at 22:33

to takie moje wspominki z czasów których właściwie nie pamiętam, z najwcześniejszego dzieciństwa. pisiu-pisiu na ścianie robiłem mając ze 3 lata, Jaruzela utożsamiałem z luzackimi rockersami- czterolatek naprawdę myślał że on je nosi dla szpanu, :))

report

Ania Ostrowska
10 january 2016 at 22:37

każdy ma takie wspominki. Nie każdy kto chce, umie je ubrać we właściwe słowa bez ckliwości. Tu się udało

report

Florian Konrad
10 january 2016 at 22:38

a Kazan był fajny, taki kudłaty, czarny-podpalany. lubiliśmy się z wzajemnością. zginął tragicznie gdy miałem ze 3-4 lata. Więcej z PRLu nie pamiętam, wszak'em rocznik 1986

report

Florian Konrad
10 january 2016 at 23:08

To nie tak, to kwestia celowego podejścia, nie umiejętności. Wielu sili się na ckliwość, wspomniany tani sentymentalizm w pełni świadomie, rozmyślnie zarzucając czytelnika sielsko-anielskimi obrazusiami. Liczą że ugrają cuś tymi rękami matczynymi, kołysankami, chatynką dziadków, etc. Żałość nad żałościami :) Powyższy tekst to żadna tam literatura, ot- taki rozrachuneczek Florcia :)

report

Damian Paradoks
11 january 2016 at 08:14

Okulary mają w sobie tylko temperaturę otoczenia. Ale pamięć neutralna nie istnieje. Szkoda tylko że czasem przechyla szalę w negatywny aspekt wszechrzeczy malując na twarzy grymas gorzkiego uśmiechu. A tak lubię wszystko co przeminęło. Nawet to czego nie lubiłem ;).

report

Florian Konrad
13 january 2016 at 08:26

jaki piękny minus odwetowy od buraka!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register