22 sierpnia 2019

poezja

Johny Gmatrix
Johny Gmatrix

dotyk pustki

nie pamiętam już tamtych dni
wiem że czas temu to było
gdy za telewizorem zamknąłem drzwi
oczy w sen zapaść zapragnęły

na górze kroki 
tak to te same
to on choć noc nastała
myślami krążył w pokoju
i słyszał słowa 
a nikogo nie było
to echo 
przedzierało się szczelinami wspomnień
nie dało zapomnieć tamtych dni
a bardzo tak wymazać chciał
to 
co było
nie był sam
czasami cisza nastawała
zegar na ścianie mierzył czas
czasami dźwięk nadziei zazgrzytał
i znowu była cisza
i tak mijały godziny dni
pustką świeciły ściany
i chociaż wokół tłumy ludzi
on dla życia 
niezrozumiany

alt art
22 sierpnia 2019 o 14:22

onegdaj przy bierutowskiej trasie wuzet w barze kawowym przy kaśce wypiłem był dwie zbyt mocne kawy; później już tylko żyłem..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się