napisałam już chyba wszystko
kuleję tej nocy i piję melisę
pod powiekami piasek
z twojej podróży
drażni rogówkę i wypruwa
flaki po wczorajszej
świadomej amnezji
grunt to mieć nogi ze stali
bo stalowy grunt kaleczy kolana
idę z wiatrem
w latawcu napinasz cięciwę
mówiłeś że chcesz i jak chcesz
nie zapytałam kiedy
nie pomyślałam gdzie
Nogi ze stali na takim gruncie mogą zaiskrzyć:))
report
Smutne wierszydło, ale po komentarzu Wieśniaka trochę weselsze :) Fajne, że wróciłaś :)
report
Tak mi jakoś w nocy było i powstało na kolanie :)
report
mi Ci liście ślę, a Ci mię mailami..
report
Oj Alcie, pisz do mnie ile chcesz bo ja Twoja lubię Cię staruszku :)
report