9 czerwca 2011

poezja

Jacek Sojan
Jacek Sojan

głupio o mądrości

granica naszego ciała
kończy się tam
gdzie kończy się kosmos

jak twierdzili stoicy
wszystkie prawa kosmosu
swoje odbicie znajdują w mędrcu

(stoicy to istoty z kosmosu
gdyż na widok pustego dzbana
nie pisali zażaleń ani próśb do Najwyższego
nie tworzyli dramatów
rozchodzili się
by nazajutrz spotkać się ponownie)

podobno wystarczy wgapiać się
w rozgwieżdżone niebo
(no - kontemplować)
a już odczuwa się głębokie przekonanie
o porządku i racjonalności wszechrzeczy

jeśli tak
to pies i jego przodek wilk
są na pewno mędrcami
choć niekoniecznie uczonymi
bo uczony ma jednak problem
z uzgadnianiem życia z własną doktryną

ale przecież
życie poety
dokładnie realizuje
i jest świadectwem jego prawdy znajdując ją przy stole
przy szklanicy wina

kosmos jaki się wyłania
budzi jego psią naturę
czyli wierność samemu sobie
a wycie do księżyca
tak szlachetnie wybrzmiewa
że słuchający
nazywają to pobożnie
wierszem

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
9 czerwca 2011 o 20:03

Wiersz na tak aczkolwiek ja jakoś nie mam tak - od samego gapienia się nie odczuwam potrzeby uporządkowania czy samego uporządkowania. Dzięki, za refleksję, którą wiersz wywołał!

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
9 czerwca 2011 o 20:09

Rozbawił mnie:) Uśmiecham się:)

zgłoś

Jacek Sojan
9 czerwca 2011 o 21:02

Nicki - więcej dystansu! :))! An; An jest mądra - poznaję to po uśmiechu! :))! J.S

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
9 czerwca 2011 o 21:16

Cacy :)

zgłoś

Jacek Sojan
9 czerwca 2011 o 23:18

Jarosławie.; :)))! J.S

zgłoś

Miladora
10 czerwca 2011 o 03:57

Ładne uzasadnienie, ładne usprawiedliwienie, no i in vino veritas, a ja niepobożnie nazwę to wierszem. :)))

zgłoś

Jacek Sojan
11 czerwca 2011 o 23:30

Miladora; tak niepobożnie w miejscu publicznym? savantka! :)))! J.S

zgłoś

Miladora
11 czerwca 2011 o 23:36

Najlepiej w miejscu publicznym, bo wtedy nie jest się posądzanym o hipokryzję, drogi JS. ;)))))

zgłoś

Jacek Sojan
11 czerwca 2011 o 23:32

Magdalena Mucha.; no to Egesegedre! :)! J.S

zgłoś

Darek i Mania
12 czerwca 2011 o 00:07

a to ciekawa filozofia z tym psem i wilkiem przewija się przez temat wiersza którego głos mimowolnie słychać -chciałoby się powyć do księżyca ;))

zgłoś

Jacek Sojan
12 czerwca 2011 o 00:47

Dariusz Klekowicki.; coś mi się zdaje, że tylko wycie nam pozostaje (rym!) :))! mówić już nikt nie umie, tym bardziej rozmawiać - pewnie dlatego wolimy pisać wiersze - czyli wyć do księżyca - takie piąte stany świadomości podświadomej... :))!

zgłoś

Jacek Sojan
12 czerwca 2011 o 00:48

Magdalena Mucha.; no to za Twoje skrzydełka Mucho! :))! J.S

zgłoś

Jacek Sojan
13 czerwca 2011 o 17:14

Magdalena Mucha.; - no to za dialog, aby człek usłyszał człeka! :) ahoooj! J.S

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się