/dedykuję/
pozdrowienia dla Ciebie z Krakowa
ocalonego miasta wiecznej młodości
szukającej filozoficznego kamienia w naukach
piwnicach z piosenką i winem
ostatniej europejskiej stolicy
rozmawiającej z duchem Homera Dantego Norwida
dobrze wiesz cicerone
w każdej metropolii co piąty to Neron
co dziesiąty Jacek Sojan
z niewidzialnym laurem sarkazmu
modlący się do Apolla
o zatrutą
byle celną strzałę
przenoszącą w stan epifanii
na godzinę
przed Wielkim Zezem Ostatecznej Ciszy
póki co
nadal wąchamy trunki
słuchamy niebieskich trąb na urwiskach
i podziwiamy taniec ogni połykających kolejne miasta
przy wtórze fałszywych śpiewów
jednodniowych cesarzy
rozpisałem się
a Ty – mistrz elegancji
w sztuce rzucania oszczepem ironii
uśmiechasz się wyrozumiale
jak zawsze gdy przyłapujesz ucznia na leksykalnych błędach
wybacz
bo dostrzegłem cień na czole stoika
który czeka
i z tym czuje się coraz gorzej
dlatego przypominam Twoje własne rady
- patrz w oczy Eunice nawet wówczas
gdy gwałci ją złość albo cyniczny morderca
udający do wczoraj przyjaciela domu
albowiem piękno nie ginie
co więcej
udziela nam blasku
to latarnia wieczności
pozwalająca dotrzeć do miejsca
gdzie nie ma już samotności
gdzie jest Spotkanie
biesiada
rozkosz rozumienia
Witamy panie Jacku. Zstąpił Pan pięknym wierszem.
zgłoś
A ja bym rzekł, że wiersz jest strasznie pretensjonalny. Ale witam, lubię stać w komitetach powitalnych ramię w ramię z panią Wandą, ona trzyma chleb a ja sól i wódkę (inaczej bym się tu pewnie nie odezwał).
zgłoś
Witamy :) A wiersz piękny!
zgłoś
Takie frazy miło czytać
zgłoś
Witam Pani Wando! :))! - ano, i ja w chórku...barytonem, bo inaczej nie umiem! :))! -------------------------------------------------------- Panie Waldemarze.; chyba Pan myli pretensjonalność ze skalą głosową - jeśli ktoś altem to od razu fałszuje?!? ------------------------------------------------------------ Aldono - tak to tak i jeśli tak to TAK! :))! ------------------------------------------------------------ Jarosław Trześniewski.; - witam! i pozdrawiam! :))! ------------------------------------------------------------ Jerzy Woliński.; ano tak, zasada Peipera - poezja to przede wszystkim piękna fraza (metaforyczne zdanie)... a ja się tylko staram - pilny uczeń! :))! J.S
zgłoś
Będę nadstawiał ucha; nie takie ono gumowe, jak je malują.
zgłoś
Pan Waldemar Kozubek.; - bo trzeba się zastanowić, co jest stylizacją a co pretensjonalnością; poezja w końcu to język umowny, i to autor zaprasza czytelnika do z góry założonej konwencji językowej, w jakiej prowadzi dyskurs - można go przyjąć albo nie, ale proszę uwzględnić zasadę prymatu językowego kodu autora nad kodem - w jaki chciałby się wpisać czytelnik... J.S
zgłoś
Masz Pan rację, ale trudno oceniać po jednym tekście świadomość językową autora, więc czekam, będąc życzliwym. W. K.
zgłoś
Acha i i KAzubek (to ważne dla mojego taty).
zgłoś
Pan Waldemar Kazubek; -ach! przepraszam - proszę mi wybaczyć; J.S
zgłoś
Kozubek:D, przepraszam :D przyjemna lektura, czekam na więcej tekstów
zgłoś
:)
zgłoś
Wiersz pompatycznie tendencyjny, jak dla mnie nawet zabawny.
zgłoś
Mirosław Witold Butrym - komentarz pompatycznie tendencyjny a na dodatek wcale nie zabawny
zgłoś
Na Petroniusza zawsze się skuszę. :))) Biorę, Sojan, z jednym małym cosiem - "wieczności/samotności" zakłóca rymem tę piękną narrację. Coś byś pokombinował... ;)
zgłoś