|
| gabrysia cabaj |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Bogu miła wybrana przez los
już od dziecka
nauczyła się uciekać z dala
od ludzi,
kiedy czuła zbliżający atak -
potem wracała z warzywami
z polnego ogródka,
lub miała kieszenie pełne prawdziwków,
a ja nie wracam znikąd
blada, z resztką piany w kącikach
ust.
Nie mam białych oczu, włosów ognistych,
i nie mogę wiedzieć, jak to może być,
gdy już nie zbiera się żurawin,
które później trzeba zaprawić w małych słoikach,
żeby dawać je w prezentach kuzynkom,
albo lekarzom-specjalistom.
Jak to jest, gdy człowiek upada
na chodnik, tłukąc głową,
a przypadkowi szuje z palców zdzierają
złote pierścionki.
Jak to trzeba się podnieść, opatrzyć,
upiec jabłecznik, na który się sprasza sąsiadkę,
wsiąść do pociągu, czy autobusu,
wierząc w Opatrzność i niekoniecznie
w Biskupa.
Bogumiła oparzona czymś,
podobno w szpitalu złapała sepsę,
teraz więc śpi - zawieszona dajmy na to
w nieokreślonej próżni,
a ja do niej ostrożnie wyciągam
smutną dłoń,
jakbym się bardziej bała,
że dzisiaj też mogłabym być podobnie
śmiertelna.
.
bogu ... i miła ... dzisiaj nie jesteś śmiertelna GLC ... świetny wiersz ... ;)))
zgłoś
rozgadałam się, Fabio - jakby można wielością słów zagłuszyć, co się czuje....
zgłoś
a chcesz zagłuszać cokolwiek? ... nie powinnaś ;))) mówisz ...;)))
zgłoś
mówię, ale już za chwilę, nie to, co przedtem chciałam powiedzieć:(
zgłoś
super wiersz, choć dużo i smutku i uczuć, boy terapia dała wynik:))
zgłoś
ja nie wiem...Jerzy, tylko wyciągam słowa z milczenia, by je zapisać...
zgłoś
Empatia. to Twoje drugie ja Gabrysiu. Ty umiesz współczuć... pięknie
zgłoś
dziękuję, Wando Drapieżna:))) pozdrawiam serdecznie*
zgłoś
jesteś najłagodniejszą istotą, jaką poznałam w necie - jesteś Drzewem białej morwy, Wando...
zgłoś
'teraz więc śpi - zawieszona dajmy na to w nieokreślonej próżni' tylko gdzie to jest Gabrysiu?
zgłoś
nie wiem, Krysiu - wiem, że mój ojciec cierpiał w śpiączce, bardzo...
zgłoś