|
| Marzena Przekwas-Siemiątkowska |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (182) Proza (20) Dziennik (5) Książki (10)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (33) | |
kłócę się z
lusterkiem o scenografię ust
wśród tłumu samotnych włosów
grzebień łamie przyzwyczajenia
przestrzelone bólem powieki
zaniemówiły
nie bój się
nie będę patrzeć na ciebie jakbym prosiła
o miskę mleka
nie będę podpinać swojego życia wsuwkami
żeby znowu się nie rozpadało
nie świecie
nie będę siebie
powlekać tobą
jakbym widział siebie , tylko ja nie umiem tak pisać :)
zgłoś
bardzo dobry wiersz Nicki - czytam go już tyle razy i Twoimi słowami kłócę się - zamieszałaś głęboko, ojjjj głęboko - "nie będę siebie powlekać tobą" - najbardziej
zgłoś
Kobiet przed lustrem- z tego zawsze dzieje się jakaś tragedia:(
zgłoś
z powlekania siebie kimś też :(
zgłoś
Przychodzi taki moment , że już nie wiesz kim jesteś....
zgłoś
i przychodzi taki moment że chcesz wiedzieć i zaczynasz patrzeć w lustra
zgłoś
i nawet nie w zwierciadła a proste lustra
zgłoś
chcesz wiedzieć albo próbujesz wrócić do siebie - to temat na inne miejsce
zgłoś
ide zatem z tematem do lustra
zgłoś
Zostaw już te lustra i przyjdź do mnie/moje trzeba oswoić...
zgłoś
ale Ty nie pozwalasz gościom odbierać telefonów od cieni
zgłoś
Stanis, to zawsze najlepsze rozwiązanie, ale to również ucieczka- myślenie magiczne- jeśli czegoś nie widzę, to tego nie ma, a jak wiemy rzeczywistość nie jest ani trochę magiczna
zgłoś
hmmm, bo to moje własne z nimi utarczki..., próba oswojenia czerni
zgłoś