23 listopada 2011

dziennik

Slawrys
Slawrys

tekst o pedofilach

Niestety przepraszam wszystkich komentujących
dostałem instrukcję od administracji by usunąć
wczorajszy wpis w dzienniku, opisałem w nim metody działania pedofili..
Jako że jestem tu gościem oczywiście dostosowuję
się, osoby zainteresowane mogą dopytać się prywatnie.
Pozdrawiam Slawrys

RENATA
23 listopada 2011 o 13:21

tez tak myslałąm że nie pozwolą ci tego tekstu dlugo potrzymać

zgłoś

Slawrys
23 listopada 2011 o 14:01

też tak domyślałem się; nie pozwolą opisywać ich metod działania; ale miałaś dobrą sugestię to też temat kontrowersyjny

zgłoś

RENATA
23 listopada 2011 o 14:06

byc może za ostro dałeś czadu mozna by inaczej nie pamietam outora ale ktos napisał książkę ;być księdzem w tym srodowisku szatan najwięcej działa

zgłoś

Slawrys
24 listopada 2011 o 09:47

nie wiem; mówienie prawdy zawsze powodowało zamykanie i kneblowanie - żeby się nie wypowiadać i problem nie istniej - dziwnym trafem pedofil wpisał mi w komentarzach że się masturbuje i inne bzdety jakie stosują pedofile w atakach - to tego nie usuną wiesz co stwierdziła administracja - prosze używać blokady tego użytkownika - stąd wniosek opisywać metody działania pedofili nie można - ale pedofile mogą ciebie atakować :))) typowy fenomen

zgłoś

No cóż... Cenzura działa, cenzura UE? Poprawności politycznej? Przez ostatnie dwadzieścia kilka lat nie myślałem, że aż tak... Wiedziałem, że gdzieś tam, np. w prasie koncernu Agora Spółka Akcyjna, ale tu... Hm...

zgłoś

Slawrys
24 listopada 2011 o 09:49

tu nie chodzi o cenzurę - tylko opisałem metody działania paedofili - i się obużyli - im wolno atakować ludzi i molestować psychicznie - bronić się nie wolno;

zgłoś

Wirgiliusz
24 listopada 2011 o 23:13

proszę się bardzo dobrze zastanowić zanim Pan stwierdzi, że redakcja zakazuje komukolwiek bronić przed pedofilią. Za taki zarzut może Pan wylecieć z Trumla w sekundę.

zgłoś

Wirgiliusz
23 listopada 2011 o 15:52

Proszę nie mylić cenzury z wulgarnym podejmowaniem tematu. Truml jest jednak nastawiony na komunikacje w obrębie sztuki głównie. Owszem, dziennik daje trochę większą swobodę tematyki i dyskusji, ale w tym przypadku nie była ona ani profesjonalna ani kompetentna, a wstęp do ważnego problemu był po prostu wulgarny. Jeśli rozmawiamy na takie tematy to ustawmy poprzeczkę poziomu dyskusji adekwatnie do wagi podejmowanego tematu.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się