|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (204) Prose (83) Diary (336) Photography (1) Graphics (64)
Postcards (13) About me Friends (37) | |
Po wczorajszym dniu przynajmniej czekanie
na wyrok stało się przyjemniejsze.
Zadużo nie opisze moje hienki zawsze mogą
coś jeszcze namącić. W każdym bądź razie
jest szansa na wegetacje w patologicznej
obyczajowości.
Ogólnie śmiać mi się chce z tych idiotów i
przypominają mi się słowa jakie usłyszałem
jako 13-14-latek:
- miałbyś za dużo szczęścia w życiu
Prywatnie uważam że to chyba pech urodzić się
i żyć wśród tych nienawistnych świń.
-dwoje pedofili w dzieciństwie
-trzy lata horroru przerabiania na siłę z leworęcznego
na praworęcznego
- śmierć taty gdy miałem 11 lat
- 18 lat choroby kręgosłupa
- małżeństwo z psychopatką
Faktycznie mają racje moi patolodzy, miałbym za dużo
szczęścia w życiu.
Pozostaje marzyć że choć umrę szczęśliwie.
:))
report
mam rozumieć, że Ci się podoba moje poczucie humoru i podejście do wspomnień....:))
report
Może już podchodzisz do tego z humorem, ale dla mnie nadal to jest koszmar:)
report
wiesz Anno, jak miałem 10-11 lat mściłem się jak cholera, ale od kilkunastu lat jaja sobie robie z moich morderców za to się tak wściekają i niszczą mi życie, a jako że mam trans hipnotyczny otwarty będę w następnych dniach opisywał co kombinują i jaja sobie robił nadal. Koszmar koszmarem ale musze im troche ....:)))))
report
Piszę że koszmarem jest Twoje życie i cieszę się że potrafisz się z tego śmiac:)
report
cóż innego mam zrobić, co prawda oni chcą bym popełnił samobójstwo, ja wolę pośmiać się z nich, pewnie i tak mnie zaszczują ale trochę pogram im na nerwach
report