30 april 2011

poetry

dracena
dracena

sąsiedztwo

wszyscy jesteśmy śmiertelni
ten z pod dziewiątki chyba zapomniał
codziennie wykrzykuje życzenia sąsiadom
cenzura by je wypikała zostawiając
i pocałujcie mnie w kręgi krzyżowo guziczne

pan Miecio to ważna postać
intelektualista podkreśla na stanowisku
tylko ten stołek twardy i w pubie u Jadźki
gorzej z powrotami są mocno artykułowane barytonem
niestety szorstkość głosu równa fazie upodlenia

nawet lubię jego żonę
chociaż nie patrzy w oczy przeprasza ja się pytam
za kogo za cudownego Miecia pani Heleno
dobrze że nie widziałaś mojej obrzyganej wycieraczki
ciemną stroną nocy jest przebudzenie nie tylko w zachwycie
 
rano przemijanie nabiera znaczenia
jest nawet powodem do stania się niewidocznym

P
30 april 2011 at 20:20

tu podoba mi się całość, oprócz powtórzonego tytułu w pierwszej strofie. dobrze podana i skrojona historia z życia :)

report

dracena
30 april 2011 at 20:52

dobry tytuł to dla mnie problem , nie zawsze trafny dziękuję za komentarz.

report

Withkacy
30 april 2011 at 20:21

dobre

report

dracena
30 april 2011 at 20:53

dziękuję

report

Darek i Mania
30 april 2011 at 20:59

podobnie jak gozel (usuń pierwszy wers albo zmień tytuł ) :)

report

dracena
30 april 2011 at 21:31

zmieniam tytuł. dziękuję

report

Darek i Mania
30 april 2011 at 21:36

no co Ty tak szybko ulegasz :) sąsiadom ;)

report

dracena
30 april 2011 at 21:42

czasami jest to wskazane, w tym przypadku.

report

P
30 april 2011 at 21:44

teraz tytul the best :)

report

dracena
30 april 2011 at 21:55

thanks.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register