5 february 2011

poetry

Jerzy Woliński
Jerzy Woliński

Rączka

Pewna pani z Niedoradza
na ogórek się zasadza
co rozmiaru jest cukinii
a jej rączka tylko mini
Jej to wcale nie przeszkadza.

stateless
5 february 2011 at 14:13

zamierzony cel osiągnięty

report

Leszek Lisiecki
4 april 2011 at 11:42

Świetne!!!

report

Jerzy Woliński
4 april 2011 at 11:57

Słoik miała też niewielki ...

report

An - Anna Awsiukiewicz
4 april 2011 at 11:59

Nie lubię dużych ogórków, ale te słowa są zabawne:) He, he:)

report

Jerzy Woliński
4 april 2011 at 12:12

Mam to na uwadze, Chcesz miec córki, kiś ogórki.Dla małżonki korniszonki.

report

An - Anna Awsiukiewicz
4 april 2011 at 12:22

O, O, -O --coś w tym sensie:)

report

Szel
2 june 2011 at 17:04

OO!!! mam i raczke!ide teraz po kiszeniaka:)))

report

Jerzy Woliński
2 june 2011 at 20:04

ja byłem w piwnicy po korniszony,ha ha:)))

report

Bożena Brzozowska
23 july 2012 at 16:49

Słowem mówiąc: sezon ogórkowy nie do końca bywa w zgodzie z prawdą. Ubawiłam się przy tekście!:))

report

Jerzy Woliński
23 july 2012 at 20:47

taki miał ten limeryk cel, :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register