12 lutego 2011

poezja

JackBodar
JackBodar

Jakieś takie dziwne to jest

Kable... tu, tu, tam, tu, tu i tu
Prąd... tu, tam, tu, tam, tu i tu
Technologia... tu, tu, tam, tu, tu i tu
Bomby atomowe, wojna... i chuj

Czemu mój żołądek nie trawi gruszki zwykłej
Tylko banano-jabłko-gruszko-śliwkę?
Spokojnie! Genetyka, chemia, fizyka pójdą dalej
Za parę lat owoce odpowiedzą same na to pytanie
Czemu w domach jest tyyyyle kabli?
By się powiesić na nich 5 minut po globalnej awarii?
Czemu badamy czarne dziury, gdy człowiek
Nie może załatać dziury budżetowej?

Stoję, tu gdzie wszystko, wszystko co moje
Pobudka! Mimo wszystko - czas wszystko chłonie
Kartki z kalendarza opadają na dół i na zawsze
Technologia nie uodporni je na grawitację

Waldemar Kazubek
14 lutego 2011 o 14:53

Jakieś takie trywialne te spostrzeżenia.

zgłoś

JackBodar
14 lutego 2011 o 17:31

to dobrze. Nie lubię montować Enigmy w wersach.

zgłoś

Waldemar Kazubek
15 lutego 2011 o 00:27

Może więc malutka zagadeczka? Tak, by przytrzymać czytelnika. Żeby se o czymś pomyślał? Ale nie zmuszam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się