już jutro
znów sen porośnie jawą
wsłuchani w szept krwi
zdziwionej utratą lęków
poczujemy jak powraca
nie nazwane
to co odebrało morze
od twojej słabej istoty
do moich ramion
przepłynie fala
stokroć potężniejsza
niż bezmiar oceanu i czasu
wleje moc
bez której człowiek
to kilka
wypłukanych ze znaczenia
liter
ładnie u Pana, posiedzę przy wierszu dłużej
zgłoś
:) tks ...ale nie wyzywaj mnie od "panów" :) ...przed wojną zwali mnie "jerry" :)
zgłoś
wyzywaj tam od razu:) grzecznie się witam i już jerrym zostajesz:) dobra przeszliśmy na Ty jeszcze brudzia i git:);P
zgłoś
nie moge przejsc obojetnie obok wiersza o morskiej tematyce Jerzyku:) wiersz jest ladny..ale slabo do mnie przemawia.. moze nawet nie tak..ale napewno go zapomne! lubie w wierszu pierwsza osoba..wtedy nabiera pazura!
zgłoś
mówisz i masz :)
zgłoś
ten drugi wybrałem łatwiejszy do do zapamiętania :)
zgłoś