27 stycznia 2011

poezja

Jerzy Wilski
Jerzy Wilski

powrót z morza

już jutro
znów sen porośnie jawą

wsłuchani w szept krwi
zdziwionej utratą lęków
poczujemy jak powraca
nie nazwane
to co odebrało morze

od twojej słabej istoty
do moich ramion
przepłynie fala
stokroć potężniejsza
niż bezmiar oceanu i czasu

wleje moc
bez której człowiek
to kilka
wypłukanych ze znaczenia
liter

stateless
27 stycznia 2011 o 20:18

ładnie u Pana, posiedzę przy wierszu dłużej

zgłoś

Jerzy Wilski
27 stycznia 2011 o 22:17

:) tks ...ale nie wyzywaj mnie od "panów" :) ...przed wojną zwali mnie "jerry" :)

zgłoś

stateless
27 stycznia 2011 o 23:29

wyzywaj tam od razu:) grzecznie się witam i już jerrym zostajesz:) dobra przeszliśmy na Ty jeszcze brudzia i git:);P

zgłoś

Szel
27 stycznia 2011 o 22:41

nie moge przejsc obojetnie obok wiersza o morskiej tematyce Jerzyku:) wiersz jest ladny..ale slabo do mnie przemawia.. moze nawet nie tak..ale napewno go zapomne! lubie w wierszu pierwsza osoba..wtedy nabiera pazura!

zgłoś

Jerzy Wilski
28 stycznia 2011 o 14:26

mówisz i masz :)

zgłoś

Jerzy Wilski
28 stycznia 2011 o 16:01

ten drugi wybrałem łatwiejszy do do zapamiętania :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się