29 października 2015

poezja

Kazimierz Sakowicz
Kazimierz Sakowicz

nagość

w objęciach księżyca
tuż po zmroku
w blasku odległych planet
owiana listopadowym wiatrem
oczekiwała aż jej nagość
nabierze kształtu
wraz z ostatnim spadającym liściem
 
późna jesień schładza wiersze jak liście
w oczekiwaniu na nowe


2015-10-29

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się