|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
piekło jest wtedy
gdy uwalniasz demony
pożyczasz to oddawaj a będzie ci dane
zastanów się
pomagać trzeba umieć
13-piątek-1307
Filip IV piękny skazał
mistrza de Molaya
za
herezję magię i czary
dzieciobójstwo i homoseksualizm
czczenie demonów
bezczeszczenie krzyża
wyrok wykonano
stosy płonęły
strachy na lachy
a jednak
............
na krawędzi niepokoju
słychać śmierć
rytmiczne kołysanie
jeszcze będziesz Francjo
płakać tysiącem głosów
kamień pęka
po deszczu
trzynastego
trzynaste pokolenie
zbombardowane
a ty żyć chcesz żabojadzie
wiatr wyciska łzy
czas zgasić światło
cud sie zdarza i przepłyniesz przeznaczenie
aż do brzegu
Paryż zmienił wszysstko
powiedzieli
jutro ktoś będzie następny
i zapomną
w ojczyźnie mojej gościńce pełne pogańskich pielgrzymów; wybrukowane kocimi łbami spalonych sąsiadów..
report
i Bóg nie płacze po zabitych Bóg tylko patrzy i słucha ........a los trafia na ślepo
report
Witaj :) chyba czuję się tu cytowana: dwa pierwsze Twoje wersy, to dokładnie moje słowa - "Piekło jest wówczas gdy uwolnisz demony uśpione w sobie." mój wiersz Graal
report