13 june 2012

diary

RENATA
RENATA

uwięziona żona

poślubiłam tego starego sprośnego smierdzącego
wieprza po to żeby owdowieć

w pośpiechu połykane słowa niemej akceptacji.
W dawnych czasach nie było niczym nowym ani w złym guście tym bardziej że dziewczyna nie miała nic do powiedzenia gdy rodzice ustalali datę slubu i dobierali małzonka przeważnie dużo starszego i nie liczyła się miłość tylko stan majątkowy .
Teraz młode dziewczyny byc moze chetniej godzą się na układ stary mąż młoda żona warunek musi być koniecznie bogaty .

zuzanna809
18 june 2012 at 20:33

mam nadzieję, że nie jest aż tak źle...:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register