12 lutego 2011

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

Pustostan

Kiedy ciemność spada na cztery łapy
cienie zdrapuję z szyb

sól osiada na obrzmiałych powiekach
i niezmiennie płyną szumiące wodospady

pobiegnij ze mną niewidzialnym mostem
porwijmy chmury na strzępy

pora kwaśnych deszczy
nie może trwać wiecznie

nie chcę być workiem
wypełnionym przez powietrze

godziny cierpkie kaleczą bezmiarem
zimny wiatr niesie nas w nieznane

23.04.2010

Withkacy
12 lutego 2011 o 21:26

Aż wsydzę się, że jako chłop uwielbiam takie wiersze. I ta zawsze zachowana przestrzeń na marzenia :/ pora kwaśnych deszczy nie może trwać wiecznie /

zgłoś

agnieszka_n
12 lutego 2011 o 21:31

Przestrzeń na marzenia- ZAWSZE! :) Dzięki :)

zgłoś

Withkacy
12 lutego 2011 o 21:49

Jak to powiedziałaś, byleby starczyło czasu na ich spożytkowanie

zgłoś

agnieszka_n
12 lutego 2011 o 21:50

Hmm..jakby to ująć...chyba taka karma, Witku ;)

zgłoś

Withkacy
12 lutego 2011 o 21:52

pewniet tak ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
13 lutego 2011 o 00:18

twoje wiersze, agnieszko, napełniają mnie smutkiem

zgłoś

Carlos Bajoceros
13 lutego 2011 o 00:34

mnie też

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
13 lutego 2011 o 15:21

Świetne.

zgłoś

agnieszka_n
13 lutego 2011 o 18:12

Dziękuję wszystkim :-)

zgłoś

Darek i Mania
13 lutego 2011 o 19:31

a ja lubię czytać twoje wiersze i niewiem dlaczego :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się