|
| agnieszka_n |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (229) Proza (3) Dziennik (5) Fotografia (7) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (50) | |
Kiedy ciemność spada na cztery łapy
cienie zdrapuję z szyb
sól osiada na obrzmiałych powiekach
i niezmiennie płyną szumiące wodospady
pobiegnij ze mną niewidzialnym mostem
porwijmy chmury na strzępy
pora kwaśnych deszczy
nie może trwać wiecznie
nie chcę być workiem
wypełnionym przez powietrze
godziny cierpkie kaleczą bezmiarem
zimny wiatr niesie nas w nieznane
23.04.2010
Aż wsydzę się, że jako chłop uwielbiam takie wiersze. I ta zawsze zachowana przestrzeń na marzenia :/ pora kwaśnych deszczy nie może trwać wiecznie /
zgłoś
Przestrzeń na marzenia- ZAWSZE! :) Dzięki :)
zgłoś
Jak to powiedziałaś, byleby starczyło czasu na ich spożytkowanie
zgłoś
Hmm..jakby to ująć...chyba taka karma, Witku ;)
zgłoś
pewniet tak ;)
zgłoś
twoje wiersze, agnieszko, napełniają mnie smutkiem
zgłoś
mnie też
zgłoś
Świetne.
zgłoś
Dziękuję wszystkim :-)
zgłoś
a ja lubię czytać twoje wiersze i niewiem dlaczego :)
zgłoś