|
| agnieszka_n |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
temperatura rośnie, a ty układasz muszle, gdyby lato już nie nadeszło.
nikt nie wyposażył w czyny. przyjmę formę wazy:
nakarmię, podzielę ostatnią łyżką,
nauczę zajmować miejsca.
rozprosz ciemność, zrzuć z ramion znoszony smutek,
przecież włosy same zakręcą się na deszcz.
będziemy odmieniać mój i moja tak długo aż stanie się nasza,
prawdziwa jak słońce ulepione z wilgotnego piasku.
a wilgotność piasku przylegnie do ciała, jak tęsknota nie wiadomo za kim..
report
"zrzuć z ramion znoszony smutek, przecież włosy same zakręcą się na deszcz. będziemy odmieniać mój i moja tak długo aż stanie się nasza," - perełka i msz serce wiersza. całość klejnocik liryczny, pozdrówki :)
report
tak..
report
:-)
report