4 july 2012

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

w dzień gdy najsilniejsza światła moc są słowa, których nigdy nie wypowiem*

wydarłam z siebie resztki sowy.
utulam zziębnięte pisklę.
obiecali, że zbuduję mu dom,
lecz wiatr porywa gałęzie.
 
nie płacz,
bo przymarzną łzy
i nie rozgrzebiesz już spuchniętego śniegu,
szkłem napełnisz brzuch do syta.
 
2012.

* Hey 

Florian Konrad
4 july 2012 at 19:00

a ja od rana nucę ,,hej tam! wydarłem klejnot szans/ z ręki co mieeeecz chce wbić w opary deutero-stali / w blasku stu gwiazd :D czy jakoś tak to leciało :d Ten tekscior- fajny.:D

report

Monika Joanna
4 july 2012 at 19:22

i mi się podoba :)

report

agnieszka_n
4 july 2012 at 19:25

:-)

report

Bazyliszek
4 july 2012 at 21:07

pisac to Ty umiesz:))))) zastanawiam sie tylko nad gramatyka tytulu, czy nie lepiej "gdy najsilniesza swiatla moca"? pozdrawiam:)

report

lajana
4 july 2012 at 21:31

Podoba mi się! :) Ta wydarta resztka sowy i dalej. :) Pozdrawiam!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register