24 april 2012

poetry

agnieszka_n
agnieszka_n

wieczór

miasto smutne, przecięte torami.
deszcz zmył całą ciszę z liści. mnie
coraz mniej, i mniej. taka właściwa obecność.

chodź, nauczymy się omijać pociągi,
poleżymy na przejeździe.
tam najlepiej widać

gwiazdy tonące w stawie
i kamienie stają się miękkie
między jednym ramieniem a drugim.

2012

Konrad Redus
24 april 2012 at 20:56

mieszkałem w takim mieście

report

agnieszka_n
24 april 2012 at 21:56

dziękuję :)

report

Natali
24 april 2012 at 20:57

czyżby był jakiś sposób na rozmiękczanie takich kamieni :))) piękny wiersz Agnieszko :) miło poczytać

report

agnieszka_n
24 april 2012 at 21:57

ależ oczywiście, że jest ;) miło, że zajrzałaś, pozdrawiam :)

report

Withkacy
24 april 2012 at 21:30

jutro, znów tam pójdziemy i pewnie pojutrze

report

agnieszka_n
24 april 2012 at 21:58

skoro zapraszasz :D serdeczności ;)

report

Withkacy
24 april 2012 at 22:01

nie, sami się wpraszamy:)

report

ALEKSANDRA
24 april 2012 at 22:05

biało - czarna fotografia, podoba się :)

report

Ania Ostrowska
25 april 2012 at 06:54

bardzo wyrazisty klimat, podoba mi się :) w drugiej strofie można by jeszcze pokombinować z pozbyciem się drugiego "się" Pozdrawiam Agnieszko :)))

report

...
25 april 2012 at 06:57

" kamienie stają się miękkie /między jednym ramieniem a drugim. " ... prawda i całość piękna , pozdrawiam :)

report

Istar
25 april 2012 at 07:51

zachwycasz aguś, serdeczności :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register