12 września 2018

poezja

Pi.
Pi.

podziw

pamiętam że stałem przed telewizorem
to jeszcze był telewizor z głębokim kineskopem
pamiętam że trzymałem w garści kromala ze smalcem
nie zdążyłem przesmarować smalec musztardą
pamiętam ten malutki cień z plamką na ekranie
za szybki na muchę za wyraźny na defekt sprzętu
pamiętam swój podziw dla tych którzy wycelowali
tym małym samolotem w tamtą wąską wieżę
pamiętam wrażenie deżawi, gdy oberwała druga
i myśl że w tiwi pokręcono cośkolwiek z riplejem

amatorzy!!!

potem nic nie pamiętam
nie jem już chleba smarowanego smalcem
i wciąż wstydzę się własnego 
podziwu

alt art
12 września 2018 o 10:08

czas na alzheimera..

zgłoś

jeśli tylko
12 września 2018 o 10:21

widzę jak wczoraj, wiele dni widziałam i nie wierzyłam..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się