spojrzenie rozlane na lagunie

wiersz zainspirowany obrazem „Błękitna laguna „
                           Przemysława Komorowskiego
             

                                                

 
 
rozpierzchły na falującej toni
błękit pogodne szanty nuci
przedzielony warkoczem białych chmur
prostokąt skrawka ciszy
 
łagodnym pląsom wzrok ulega
biała grzywa fal smutek w dal porywa
hen daleko gdzie dzień się kończy
lepszą prawdę odsłania
 
wiem, że jeszcze nieraz do niego wrócę
by się w nim na nowo zagubić
przez granatową plamę nieba
do portu melancholii powrócić
 
 
 
                                                                                     

 

Jacek Sojan
31 stycznia 2011 o 16:48

estetyzowanie, przymiotnikowanie, klecenie zdania do zdania - Ursus natchnienia! J.S

zgłoś

Józef Załuski
1 lutego 2011 o 23:33

Spokojnie opisany zakątek morza gdzie cisza i zefirek uspokaja skołatane nerwy.Już samo czytanie takich wersów łagodzi niepotrzebne napięcia !

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się