O jedną noc starszy

Siny zmierzch nad domami się czai
deszcz wyludnił zabiegane ulice,
gdzieś w oddali grudzień już czeka
po nim szybko nadejdzie styczeń.
Bielą porosną za okienne pejzaże
ciepła kurtka już czeka w przedpokoju,
kilka gram wódki do herbaty doleje
z parapetu sprzątnę zasuszoną muchę.
 
Tylko chwila za chwilą będzie się sączyć
Nic się nie zacznie
nic się nie skończy
tylko jutro będę znów
starszy.

Paganini
22 listopada 2010 o 18:02

Bardzo ciekawy wiersz, w Pana stylu. Napisany dobrze, interesujący. Jestem bardzo na tak.

zgłoś

Nina Malina
22 listopada 2010 o 22:33

Edziu samo życie.wiersz na tak .Pozdrawiam

zgłoś

Józef Załuski
23 listopada 2010 o 12:01

Nie o jedną noc a o sekundy , które składaja się na wieczność starzejemy się i nic na to nie poradzimy. Czynności dnia codziennego powodują ,że o tym zapominamy. Wiersz uświadamia nam jak tracimy bezpowrotnie upływajace chwile !

zgłoś

Marcin Małolepszy
26 listopada 2010 o 19:51

Przygnębiające stwierdzenie .

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się