Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 11 lipca 2018

Obiata dla bezimiennej

 
Wczorajsze barwy rozmazane na szkle
spływają niczym krew ofiarna.
Strużki wsączają w podniebienie
smak gorzkich migdałów, powoli wypełnia
zapieczone gardło.
 
Natrętny szept rozbija powietrze w mozaikę:
jednak to śmieszne, umiera kolejny świt,
a ja wciąż słyszę spadające gwiazdy.
 
Tylko szkoda, że snujące się dymy
to dogasające sterty niespełnionych życzeń.
Więc drżącą ręka zamykam noc
w słoiku i wciąż nie jestem gotów.
 
Ale to przyjdzie samo, nawet nie zapuka,
spokojnie przesączy się przez szpary
pomiędzy każdym krokiem 
sekundnika.


liczba komentarzy: 3 | punkty: 0/3 | szczegóły |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 10 lipca 2018

Nieodkupienia

 
Noc, poza nią ręce ubabrane
po łokcie.
To jeszcze nie krew – szepczą czyjeś usta,
złożone jak do pocałunku.
 
Pożegnanie na szklanej tafli
boli podobnie do kroków
cichnących za zakrętem słów.
 
I oczu wypalonych ostatnim mrugnięciem,
chyba nawet ironicznym,
skoro to lepsze niż współczucie.
 
Zresztą wszystko blaknie, wystarczy przejść
poza rozsypany dzień.
I przynajmniej udawać sen
bez obecności.
 
Wsiąkła, przed przelaniem – szepczą te usta,
już nienazywane.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/1 | szczegóły |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 9 lipca 2018

Oby nam się

 
Błądzę pomiędzy
filiżanką z miśnieńskiej porcelany
a kuflem z mordowni (uwaga: kolokwializm).
 
I tu  zakrzyknąć, jak imć Wołodyjowski:
nic to. Chociaż lepiej strugnąć (następny)
akuratny (kolejny) palik.
 
Na razie niepotrzebny, ale kto wie,
co przyniesie w gębie
bocian. Jak najbardziej biały.
 
A teraz chodź, poczytam ci poezje
przepisane z zapleśniałych bram
mojego dzieciństwa.
 
A poza tym czerwiec się kończy,
oczywiście nie ma to żadnego znaczenia.
Lecz jednak
 
jaki jest koń, każdy widzi
– zupełnie bez zwiazku
(jednak).


liczba komentarzy: 2 | punkty: 0/2 | szczegóły |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 3 lipca 2018

Pory karmień

W godzinie gdy jeszcze nie działa
siła ciążenia łykam pierwszą
porcję powietrza.
 
Przesyconego bredniami sublokatorów
najciemniejszego świata.
Przynajmniej z tych w zasięgu
rozczapierzonych palców.
 
Na nic kciuk przeciwstawny wciśnięty
pomiędzy drzwi, tym bardziej przymrużone
oko judasza.
 
Zresztą zasznurowane usta gościa
po drugiej stronie nie zwiastują
dobrej nowiny. Ani wiadomości.
 
Łyk drugi – wypełnienie, pora na ciąg
dalszy zabawy w kółko i romby.
Dopóki zegar nie wybije
okna aby uwolnić. Powietrze.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/2 | szczegóły |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 2 lipca 2018

Reklama nowego dekalogu

 
Niestety z podrobionym podpisem Pana,
krzew gorejący spłonął a arkę
zrobiono z plastiku.
 
Czar opakowań, pomijając punkt widzenia
ekologi. Tysiąc lat rozkładu i od nowa
– Eden.
 
Tylko Adam płacze pod drzewem, gdy Ewa
obiera jabłko, Wąż wychodzi
ze skóry – brak ciekawych pokus
w mocno okrojonym rezerwacie.
 
Jedenaste przykazanie kategorycznie zakazuje
czytania poprzednich, szczególnie ze zrozumieniem
znaków przystankowych.
 
Większa radość z jednego nawróconego
z drogi niźli z tysiąca opuchniętch w kolanach.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/1 | szczegóły |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 1 lipca 2018

Zagwozdki

 
Bicie piany za pomocą młotka,
tępe ciosy, raz po razie spadają
wykuwając talent. Na miarę.
 
Muzy piją na umór, czysty spirytus
jak przystało na damy.
W sztok zalane obrzucają się klątwami.
 
Dopóki nie padną w barłogi
wyścielone wiekopomną poezją.
W sam raz na długą noc,
zwieńczoną wbijaniem gwoździ.
 
Pomiędzy zęby, w których już trzeszczy
nowatorskie podejście do języka.
Tutaj uwaga końcowa: piana skutecznie
skleja słowa, z tym że niekoniecznie
w wiersze.


liczba komentarzy: 2 | punkty: 0/2 | szczegóły |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 30 czerwca 2018

Infantylka

Z braku inspiracji gaworzę
wi łóżeczku, domagając się butelki.
Mleka i innych trunków 
objętych prohibicją.i
 
Tylko artykulacja życzeń kompletnie
nie wychodzi. Zasnę głodny,
niieuwznioślony słowem.
 
Które być może kiedyś pojmę,
nawet zagrzebany w ostatnią
pościel.
 
Na razie, jako dziecko wysnuwam
teorię: wszystko już dawno zapisano,
wypada postawić kropkę.
 
Byleby nie dorosnąć,
choć do końca puenty.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/3 | szczegóły |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 29 czerwca 2018

Szeroki front burzowy

 
Z przymrużeniem okna
będzie problem.
Tekturowe szyby przeciekają
a na horyzoncie góra lodowa.
 
Wyciąga macki aż zimno się robi
w dolnych partiach podłogi.
Tam, gdzie ukryte skarby
narodów pomieszkujących cichaczem.
 
W kącie piwnicy, nie wyściubiają nosa,
na schodach cała ciemność
kosmosu.
 
Ewentualnie ktoś ukradł żarówki
i schował.
To też dobry sposób na uniknięcie
końca.
 
A na strychu zupełnie inna historia.
Oraz piorunochron.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 0/1 | szczegóły |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 27 czerwca 2018

Dookolność

 
W kieszeniach ukrywam skarby:
bardzo niemęską garść koralików,
spłowiałe zdjęcie, kawałek
sznurka niewiadomego pochodzenia.
 
To chyba wszystko, tylko nie jestem pewien
czy warte deszczu.
Kropli rozpadających się na liściach.
 
Drżeń rozmytych w oknach,
te zasnute bielmem starczych oczu
odnajdują punkty zbyt odległe
jak na mglenie poranka.
 
Jednak wyjdzie słońce, rozerwie
subtelne znaki na szybach,
niepotrzebnie wypełni przestrzeń
pomiędzy powietrzem.
 
A ja nie zakopię skarbów, ziemia
zbyt rozmiękła.
Szczególnie wśród drzew. Ociekających
zapowiedzią wietrzności.


liczba komentarzy: 2 | punkty: 0/3 | szczegóły |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 25 czerwca 2018

Sztuka niekochania

 
Codziennie ćwiczę niewymawianie
twojego imienia.
I to właściwie wszystko,
poza tym trywialnie.
 
Do bólu szeroko rozłożonych dłoni
tuż przed zaśnięciem,
bo później wdzierasz się w sny
– znowu pamiętam.
 
Szczególnie budząc się z delikatnym
smakiem pocałunku na ustach,
gotowy na kolejną lekcję.
Jak zwykle najtrudniejszą.


liczba komentarzy: 2 | punkty: 0/6 | szczegóły |



10 - 30 - 100  



Pozostałe wiersze: Obiata dla bezimiennej, Nieodkupienia, Oby nam się, Pory karmień, Reklama nowego dekalogu, Zagwozdki, Infantylka, Szeroki front burzowy, Dookolność, Sztuka niekochania, Samospalenia, Vis vitalis, Nocnik filozofa, Popołudnik fiilozofa, Gniot, Bez akcentowana, Ucieczka w przestrzeń, (Para)filia, Prehibicja, Paznokcie nie bolą, Owadzi śpiew, To mógłby być wiersz, Wyjałowienie, Historyjki naturalne, Pozycje nieobowiązkowe, Cuda na kijku, Nie palę z wrzosowego cybucha, Pokręcenia, Między innymi, Zgon oostatniego dywanu na osiedlu, To będzie bardzo patetyczny wiersz, Za oknem, Fiksacje, Misterium szarości, Korespondencja z martwego lasu, Interdyscyplinarki, Bal z okazji końca świata, Monodramy, Ex machina, Palec w oku, Słowo dla niepiśmiennych, Ciszenie, Pusto stany, Zacienienia, Raj ateistów, Na salonach zaciemnienie, Konsumpcje, Ukręcenia, Tekst z silnym akcentem, Misteria, popołudnie, Zbicie z pantałyku, Hucpa, Niedźwiedzie opuściły klatki, Drę łacha, Niedźwiedzi nie wolno trzymać w klatkach, 13 reakcji wykrztuśnych czyli łyk absyntu, RRSO 0 (bełkotezja), Głupch rozmnażają się przez pączkowanie, Mruczenia, Chip w głowie, Fatum czekania, Ćmienie w ciemieniu, Symultanka, Dinozaury jednak nie wymarły, Efekt martwego motyla, Ślimaki w samlocie, W tym roku nie padał śnieg, Dekantancja, Szampańskoje, Zupa trojańska, Bezsenności, Świąteczne wiadomości dla niepoczytalnych, Wiersz surowy, Sprośności, Kolaps, W podtekstach, Redundancja, Kość węgielna, Zbrukanie, Troja. Dzień po, "Już witał się z gąską", Stygmat, Teoria bez strun, Predylekcje, Sklerotyki, Podmiany, Sztuka milczenia, Skłonność do samookaleczeń, Kapsuła czasu, Konsensualny koniec świata, Rozszerzenia, Na ziemi nabrzmiałej, W impasie, Msza za zakład zamknięty, Śmierć surrealisty, Pajacyki, Anakumena, Spoina, Stroboskopia, 956 cud świata, Z mitologii bezdomnych, Czcze milczenia, Ostatni dzień potopu, Wiersz niekompletny, Wiersz pisany w publicznej toalecie, Trójca, Spełnialności, Na ziemi niczyjej, Zdarza się, Zgrzeszenia, Poezja w czasie rzeczywistym, Kąt padania, Kącik miłośników deszczu, Sztuka nie kochania, Chabanina, Całkiem nowa apokalipsa, Ślady na czarnym śniegu, Handicap, Minima, Arkana, Odleżenia, Piknik w klatce, Piknik w klatce, Picie z kałuży, Odleżyny, Wiersz pisany mową niewiązaną, Wędrówki ludów, Fasetki, Mielizna, Przepierzenia, W deszczu, Zakończenie poezji, Returny, Ogon przeciwstawny, Łzawienia, Piętra, Wzdęcie talentu, Constans, Rytualne obmycie, Rozmówki o niczym. Miau, Świat nadal rośnie, (Nie)czystości, Absolucja, Śmierć Casanovy, Pieńki, Droża, I, Niechciej, To zbyt piękne jak na pisanie wiersza, Mozaika,

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się